Operacja "SZTYLET" 1/N Przedstawiam hipotetyczny przebieg prawdopodobnej ofensywy RUS na UKR. Opracowałem go na podstawie RUS metodologii operacyjnej. Biorąc pod uwagę złożoność tematu ograniczyłem się do kluczowych kwestii. Nitka pokazuje etapowo przebieg całej operacji.....
2/N Parametry minimalne prowadzenia walki na kierunku pomocniczym w I etapie operacji przewaga ogniowa RUS 7:1 natarcia do 10 km/doba. Główny kierunek II i III etap 5:1 do 15 km/doba. W punktach kluczowych operacji 10:1. Średnia w operacji 3:1 i do 10km/doba.
3/N I Etap (do 3 dób) uderzenie I rzutu na kierunku pomocniczym ze wschodu na kierunek Kijowa. Presja na kierunku północnym (Regionalne Zgrupowanie Wojsk) oraz na Donbasie. RUS osiągają zaskoczenie strategiczne co do siły i kierunku uderzenia.
4/N Temat przerzutu strategicznego jest mocno przez RUS akcentowany i regularnie trenowany, czy to w ćwiczeniach własnych czy sojuszniczych. Przykładem jest np "ZAPAD 2017" oraz coroczny ćwiczenie wojsk kolejowych krypt. "ESZELON".
5/N Strategiczne, czy też operacyjne zaskoczenie RUS osiągają poprzez tgz. "Żabi Skok" głównych sił Związku Operacyjnego na kierunku uderzenia najpóźniej do 3 dób przez rozpoczęciem operacji. Jednostek I rzutu do 24h dla jednostek II rzutu 72h. III rzut to czas ok 2-3 tygodni.
6/N Wejście do walki ZO jest płynne. Na kilka dni czy też tydzień przez uderzeniem rozwijane są elementy systemu rozpoznawczego i wysuniętego dowodzenia wraz z jednostkami wsparcia. Mimo to ciężko jest jednoznacznie stwierdzić zamiar działań. Często one manewrują lub demonstrują.
7/N II etap operacji (5-6 doba) to wejście II rzutu. Dalsze prowadzenie natarcia w kierunku Kijowa. Jednocześnie uderzenie z południa oskrzydlające główne siły SZU w Donbasie.
8/N III etap operacji (10-12 doba) to wejście całości sił II rzutu jednocześnie z planową zmianą kierunku głównego uderzenia ze wschodu na południe oraz kontynuację uderzenia z południa na północ. Jednoczenie wykonywane są uderzenia na przeprawy na Dnieprze.
9/N IV etap operacji (20-30 doba) główny cel opanowanie obszaru kluczowego przez siły III rzutu oraz wydzielone II rzutu. W tym czasie siły I rzutu powinny odtworzyć gotowość bojową i przejść do odwodu operacji. RUS w tym przypadku zachowają inicjatywę operacyjną.
10/N Biorąc pod uwagę zamiany w dowództwie RUS oraz wcześniejsze działania takie jak: zmniejszenie ostrzału art., zmuszenie UKR do rozproszenia OPL po infrastrukturze krytycznej, "zniknięciu" wielu doborowych jednostek z frontu - to coś się szykuje. Jeśli się podoba podaj dalej.
• • •
Missing some Tweet in this thread? You can try to
force a refresh
GRA CIENI - Operacja "Północny Korsarz" - Analiza Operacyjna
Rosja pali „legendę”, chroniąc okrętem podwodnym pusty tankowiec. To nie walka o ropę, ale o to, co (lub kto) jest na pokładzie MARINERY. USA mają okno dla SOF do 10 stycznia. Potem cel zniknie w rosyjskiej strefie A2/AD.
Co to oznacza?
Fasada pościgu i anomalie operacyjne
Większość doniesień dotyczących pościgu za tankowcem Marinera, znanym wcześniej jako Bella 1, zatrzymuje się na powierzchni wydarzeń: mówi się o naruszaniu sankcji, flocie cieni oraz prawnym chaosie wywołanym nagłą zmianą bandery na rosyjską.
Z mojej perspektywy ta mechanika incydentu wydaje się prosta - statek opuścił Iran bez ładunku, przemierzył Atlantyk w kierunku Wenezueli, został namierzony przez Amerykanów jeszcze przed wejściem do portu, a długi pościg zakończył się przemalowaniem nazwy i formalnym wciągnięciem jednostki do rosyjskiego rejestru państwowego.
W chwili pisania tej analizy Marinera, już pod rosyjską banderą i w asyście okrętów WMF, przemieszcza się na północ przez korytarz atlantycki między Szkocją a Islandią. Ten obraz odpowiada na pytanie „co” się dzieje, ale milczy na temat tego, dlaczego zachowanie obu stron tak drastycznie odbiega od rutyny zarówno shadow fleet, jak i standardowego egzekwowania sankcji.
Kiedy procedura staje się sygnałem alarmowym
Gdyby Marinera była tylko kolejnym ogniwem łańcucha naftowego, wiele elementów tej układanki wyglądałoby inaczej.
Przede wszystkim transport ropy z Iranu do Wenezueli nie ma sensu ekonomicznego, gdyż oba kraje objęte są sankcjami i borykają się z problemem upłynnienia własnego surowca, a przerzucanie go przez ocean nie rozwiązuje żadnego z tych problemów.
Jeszcze istotniejsza jest jednak sekwencja zdarzeń. W standardowym modelu egzekwowania blokad służby obserwują, dokumentują i czekają, aż naruszenie stanie się faktem dokonanym - ładunek trafi do ładowni, a transakcja zostanie odnotowana.
W tym przypadku USA podjęły pościg przed załadunkiem, przed wejściem do portu i przed zaistnieniem przestępstwa w klasycznym rozumieniu. Amerykanie ruszyli w pościg za pustym kadłubem, który w teorii mógłby podjąć legalny fracht w dowolnym innym porcie.
Pusty kadłub nie jest przestępstwem, podobnie jak sam profil statku pasujący do floty cieni. Naruszeniem są ładunek i transakcja. Gdy aparat państwa o potencjale USA łamie tę rutynę i działa prewencyjnie, zanim elementy układanki zdążą się ułożyć, zazwyczaj oznacza to reakcję nie na handel, ale na misję, której za wszelką cenę nie można dopuścić do realizacji.
Utrata widoczności w zamian za przerwanie misji
W praktyce morskiej Stanów Zjednoczonych takie działania prewencyjne są wyjątkiem, wymagającym przedstawienia decydentom czegoś więcej niż tylko „złej reputacji” armatora.
Decyzja o pościgu za Marinerą, podjęta mimo braku ładunku, niesie za sobą konkretny koszt operacyjny. Wejście do gry „zbyt wczesne” oznacza bezpowrotną utratę potencjalnych danych wywiadowczych: trasy, portu docelowego, kontaktów na lądzie oraz całej sieci pośredników.
Służby zazwyczaj chronią tę widoczność jak najdłużej, by budować na niej kolejne sprawy. Jeżeli w Waszyngtonie zaakceptowano utratę tej potencjalnej wiedzy w zamian za przerwanie rejsu, to znak, że jego cel uznano za groźniejszy niż koszty polityczne i utrata informacji o siatce przemytniczej. Lub tą wiedze posiadły..
Asymetria kosztów i koniec gry w zaprzeczalność
Tutaj ujawnia się podwójna asymetria kosztów. Flota cieni działa na prostym rachunku, tj. kadłub jest jednorazowy, ładunek nie. Stare, niedoubezpieczone tankowce są wpisane w model biznesowy jako zasoby, które można poświęcić – jeśli jednostka wpada, po cichu znika z rejestru. Nie angażuje się MSZ, nie wysyła okrętów, nie robi się z tego sprawy państwowej.
Tymczasem USA akceptują ryzyko dyplomatyczne i napięcie z Rosją, by ścigać pusty VLCC, a Moskwa akceptuje przypisanie odpowiedzialności, wysyła eskortę z okrętem podwodnym włącznie i zamienia aktywo o profilu „deniable” w pełnoprawny statek państwowy.
Żadne poważne państwo nie eskaluje sytuacji dla ochrony złomowego kadłuba. Taka wymiana ciosów jest racjonalna tylko wtedy, gdy stawką nie jest ropa, lecz wynik misji - coś lub ktoś na pokładzie, czego utrata byłaby strategicznie nieakceptowalna.
Najmocniejszym sygnałem, że nie mamy do czynienia z „kolejnym statkiem floty cieni”, jest decyzja Moskwy o porzuceniu logiki tej floty. Flota Cienie żyje z rozmycia odpowiedzialności: wygodne bandery, firmy-wydmuszki, brak bezpośredniego łącza statek–państwo. Z chwilą, gdy Bella 1 oficjalnie staje się Marinerą w rosyjskim rejestrze, a na jej burcie pojawia się rosyjska bandera, Kreml niszczy możliwość wiarygodnego zaprzeczania.
Statek przestaje być anonimowym ogniwem, staje się aktywem państwowym, a Rosja podnosi stawkę sporu z poziomu „egzekwowanie sankcji” na poziom „spór o suwerenność bandery”. Takich działań nie podejmuje się dla ropy. Robi się to, gdy przejęcie statku oznaczałoby nie tylko dochodzenie w sprawie ładunku, ale realne ryzyko zatrzymania ludzi, sprzętu lub zdolności, których państwo nie może stracić.
Flota cieni jako wektor sił specjalnych
Moja hipoteza, która spaja te anomalie, przesuwa punkt ciężkości z surowców na personel wysokiej wartości i zdolności ISR.
VLCC (tankowce) zapewnia dużą przestrzeń wewnętrzną, zasilanie i naturalne maskowanie dla modułowych pakietów rozpoznania, zestawów SIGINT/ELINT czy mobilnych węzłów dowodzenia - bez konieczności modyfikowania sylwetki statku.
Wykorzystanie Marinery jako platformy dla sił specjalnych (SSO) wpisuje się w obserwowany od lat schemat działań hybrydowych Federacji Rosyjskiej, który wcześniej analizowałem przy okazji operacji na Bałtyku i zagrożenia dla Gotlandii (operacja "Koń Morski").
Wzorce z Bałtyku i Morza Czarnego pokazują, że Rosja traktuje cywilne jednostki jako podwójnego przeznaczenia: od maskowania kontenerów ze sprzętem rozpoznawczym, po wsparcie logistyczne dla grup dywersyjnych.
Jeśli Marinera miała dostarczyć do Wenezueli personel wysokiej wartości - na przykład doradców ds. walki elektronicznej, systemów OPL czy operatorów dronów - to incydent ten jest pierwszą próbą przeniesienia bałtyckiego modelu „floty cieni jako wektora SSO” na teatr atlantycki.
To tłumaczy determinację USA w dążeniu do przerwania misji za wszelką cenę - nie chodzi o ropę, lecz o zablokowanie instalacji rosyjskiego „ucha i oka” w pobliżu amerykańskiej strefy wpływów.
Marinera jako przynęta operacyjna
Analiza operacyjna wskazuje jednak na jeszcze jeden, szerszy wymiar roli Marinery, gdyż w innym moim scenariuszu operacyjnym może ona działać jako taktyczna przynęta (decoy), absorbująca uwagę i zasoby amerykańskiej blokady w kluczowym momencie.
Równolegle z pościgiem za Marinerą, z wenezuelskich portów wyszło co najmniej kilkanaście innych tankowców objętych sankcjami, przewożących miliony baryłek ropy. W tej masowej ucieczce Marinera - pusty statek, ale z największym rozgłosem medialnym, rosyjską eskortą i okrętem podwodnym - skupia na sobie nieproporcjonalnie dużą część zasobów USA: od samolotów P-8 Poseidon, przez okręty USCG, aż po aparat dyplomatyczny.
W tym czasie jednostki z realnym ładunkiem mają znacznie większą szansę na przełamanie blokady, wykorzystując efekt saturacji. To klasyczna gra na przeciążenie systemu: „hałaśliwy” cel wiąże siły, podczas gdy właściwy ładunek przemyka w cieniu. To znana mi dobrze rosyjska metoda operacyjna.
Okno decyzji - ucieczka pod parasol Floty Północnej
Decyzja o nagłej zmianie kursu na północ również odbiega od logiki handlowej. Zwrot w stronę Islandii i Grenlandii jest nielogiczny dla frachtowca, ale sensowny dla platformy operacyjnej, której celem staje się przerwanie misji i odzyskanie zasobów pod osłoną własnej floty.
Taki manewr wyprowadza statek w strefę, gdzie rosyjska marynarka ma przewagę, a warunki geograficzne utrudniają działania przeciwnika. W tym kontekście rozmieszczenie w Wielkiej Brytanii samolotów wsparcia sił specjalnych i sygnały o maszynach „lecących na północ” nabierają nowego znaczenia. Nie jest to już tylko demonstracja siły, lecz przygotowanie wariantu, w którym w krótkim oknie czasowym trzeba uniemożliwić dotarcie wrażliwych zasobów do rosyjskiej strefy obrony powietrznej.
Z operacyjnego punktu widzenia sytuacja wokół Marinery jest dynamiczna i ograniczona czasowo. Przy obecnej prędkości i kursie, statek dotrze do strefy pełnej osłony rosyjskiej Floty Północnej w rejonie Morza Norweskiego i Barentsa po 12–13 stycznia.
Wówczas znajdzie się w zasięgu gęstej rosyjskiej osłony antydostępowej (A2/AD), co uczyni jakikolwiek abordaż politycznie i militarnie niewykonalnym. Jeśli USA zdecydują się na operację kinetyczną, najbardziej prawdopodobne okno to 8–10 stycznia 2026 r.
Przemawiają za tym prognozy pogody wskazujące na krótkotrwałą poprawę warunków nad Atlantykiem, wciąż relatywnie duży dystans od rosyjskich baz oraz sygnały OSINT sugerujące gotowość sił specjalnych.
Brak działania do 10 stycznia drastycznie obniża prawdopodobieństwo wariantu siłowego. Po 13 stycznia pozostanie jedynie scenariusz pościgu do portu i działań w sferze prawno-sankcyjnej, co będzie równoznaczne z utratą dostępu do tego, co faktycznie znajduje się na pokładzie.
Wnioski Operacyjne
To gra o stawkę wyższą niż ropa
Opisanie sprawy Marinery wyłącznie jako epizodu wojny z flotą cieni dobrze tłumaczy mechanikę incydentu, ale nie wyjaśnia zachowania państw. Analiza wskazuje na skomplikowaną grę na trzech poziomach.
Po pierwsze, wczesna interwencja USA i rosyjska eskalacja sugerują, że stawką jest personel wysokiej wartości lub zdolności wywiadowcze, których utrata jest nieakceptowalna.
Po drugie, Marinera służy jako taktyczna przynęta, wiążąc amerykańskie zasoby i umożliwiając masową ucieczkę tankowców z realnym ładunkiem ropy.
Po trzecie, incydent ten testuje granice determinacji USA oraz skuteczność rosyjskiej strategii „reflagowania i eskorty” jako nowej metody omijania blokad.
W tym ujęciu Marinera staje się nie symbolem walki z omijaniem sankcji, lecz testem tego, jak daleko państwa są gotowe się posunąć, gdy stawką nie jest surowiec, lecz ludzie i aktywa operacyjne w globalnej rozgrywce, które trzeba bezwzględnie chronić chronić lub wykorzystać politycznie.
ANALIZA OPFOR - Nowe rosyjski pułki pokazały swoją skuteczność - to bardzo niebezpieczna sytuacja na froncie na północ od Pokrowska.
Meldunek...
Rosjanie wykorzystują nowe struktury pułków strzelców zmotoryzowanych 255. i 242. z 20 Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych do działań rajdowych w wyłomie stworzonym przez jednostki 9. i 39. Brygady Strzelców Zmotoryzowanych, które przez dłuższy czas męczyły w tym rejonie ukraińskie siły.
Rozpoczyna się decydująca bitwa.
Obok jednostek 20. Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych jest tam też 150. Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych. Obie Dywizje są jedynymi dużymi i przez dłuższy czas szkolonymi w "nowej doktrynie", a także są najliczniejszymi zgrupowaniami rosyjskimi w tym obszarze, które mogą wykorzystać ten niewątpliwy sukces.
Nie mam pełnej wiedzy, o obecnym dowódcy 20. Dywizji, ale 150. Dywizją dowodzi (lub dowodził) pułkownik Witalij TEREKHIN, a to bardzo utalentowany rosyjski oficer...
Dodam, że oba wspomniane wcześniej rosyjskie pułki posiadają strukturę umożliwiającą działanie rajdowe. W mojej klasyfikacji są to pułki strzelców zmotoryzowanych typu A5.
Pułki te mogą prowadzić głębokie działania rajdowe wraz z rozbudowanym własny ROK (Rozpoznawczo-Ogniowym Kopeksem) - organizować sprawy system głębokiego rażenia ogniowego w środowisku dużego oddziaływania dronów przeciwnika. Są to pułki (nieliczne) w pełni wyposażone w BMS (Akacja-M).
W rezerwie w pobliżu zostaje 57. Pułk Strzelców Zmotoryzowanych (Typu B), też z 20. Dywizji, który może wypełnić wyłom i go utrzymać go w razie takiej konieczności, gdyż jest bardziej nasycony piechotą.
Mam nadzieje, że to nie załamanie na froncie. Z drugiej strony wcisnąć tam na raz dwie dywizje będzie Rosjanom ciężko (ale nie niemożliwe) jeżeli Ukraińcy utrzymają brzegi tego wyłomu.
Inną opcją stosowaną przez Rosjan jest stopniowe poszerzenie tego wyłomu, przy ograniczonych działaniach rajowych w głąb ukraińskiego ugrupowania.
Jest to odejście od doczasowych strategii walki na wyniszczenie i jak widać udana próba przejścia przez Rosjan i ich 20. Dywizję do działań manewrowych.
Jest to bardzo niepokojące. Mam nadzieje, że Ukraińcy mają pomysł na tą sytuację.
Chciałbym, by było to specjalnie wpuszczenie Rosjan w pułapkę, gdyż teren temu sprzyja.
Będę przyglądał się tym działaniom (a szczególnie rosyjskim) z dużą uwagą...
FBI ujawniło dokumenty rosyjskiej operacji dezinformacyjnej w krajach zachodnich.
Prezydent Federacji Rosyjskie Władimir PUTIN już 13 stycznia 2023 roku zaaprobował operację informacyjną w ramach, której pracownicy służb specjalnych, a także informacyjnych mają ingerować w wybory w USA i szerokie operacje informacyjne w krajach zachodnich oraz na terenie Federacji Rosyjskiej (FR).
UWAGA: Prawdopodobnie wyciek tych dokumentów jest jednym ze skutków "operacji kurskiej" Sił Zbrojnych Ukrainy, podczas której ukraińskie służby, korzystając z rosyjskiej infrastruktury włamały się do niejawnych sieci nadzorowanej przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa.
Amerykanie (przez strony FBI) opublikowali szereg wewnętrznych dokumentów, o tajnej rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej w krajach zachodnich i na Ukrainie. Materiały za pośrednictwem Ukrainy prawdopodobnie zalazły się w posiadaniu FBI. Amerykanie uzyskali dostęp do rosyjskich dokumentów, notatek i protokołów ze spotkań.
Dokumenty pokazują, że Kreml rozpoczął kampanię mającą na celu wpływanie na polityków, biznesmenów i dziennikarzy w głównych krajach zachodnich. Operacja koordynuje szef administracji prezydenckiej, Siergiej KIRIJENKA.
Dokumenty wskazują, że w jej przebiegu był na bieżąco informowany Władimir Putin. W spotkaniach z prezydentem federacji brał udział m. in. Kirienka, rzeczniczka administracji prezydenckiej Sofia ZACHAROWA oraz pracownicy Agencji Projekcji Społecznej (APS) odpowiedzialnej za produkcje materiałów dezinformacyjnych.
W jednej z notatek stwierdzono, że projekt "[...] może zostać wykorzystany w kampanii wyborczej P." Opisano dokumenty stworzone przez APS na potrzeby tej operacji ingerowania w zachodnią politykę.
26-stronicowy plan ASP dotyczący międzynarodowej kampanii na rzecz operacji ukraińskiej i wskazuje uruchomienie "[...] systemu do rozpowszechniania komentarzy w mediach społecznościowych", a także "[...] Komentarze będą promować główne narracje projektu i prowokować racjonalne (naprawdę, dlaczego musimy pomagać Ukrainie?) i emocjonalne (jakimi łajdakami są przecież Amerykanie) reakcje odbiorców" -
Operacje zasilane merytorycznie przez struktury APS mają za zadanie kształtowanie opinii publicznej w kraju objętych działaniami informacyjnymi w celu "[...] sprzyjającej osiągnięciu celów i zadań SWO". Ogólne założenia to zdyskredytowanie przywództwa wojskowego i politycznego, podział elit, demoralizacja w szeregach sił zbrojnych przeciwników i dezorganizacja ludności.
Metody operacyjne:
APS sugeruje pisanie długich i krótkich postów, pozostawianie komentarzy, tworzenie kreskówek, filmów wideo, tworzenie "fabryk" memów i wideo oraz rozpowszechnianie podróbek w różnych formatach.
Projekt operacji informacyjnych obejmuje również tworzenie grupy regionalnych agitatorów w sieciach społecznościowych, tworzenie witryn agregującą wiadomości, ukierunkowane reklamy i sieć kanałów informacyjnych.
Jeden z dokumentów ASP nosi nazwę "[...] Konfliktologia międzynarodowa". Projekt ma na celu "[...] wykorzystanie wewnętrznych napięć" w Niemczech i Francji oraz Polski i krajów basenu morza Bałtyckiego do "[...] promowania interesów Federacji Rosyjskiej".
Dokument sugeruje "[...] sztuczne tworzenie konfliktów" i opisuje schemat publikowania różnych treści (postów, filmów, komentarzy, artykułów).
Operacja informacyjna w USA:
APS rozpoczęła opracowywanie kampanii mającej na celu ingerencję w wybory w USA jesienią 2024 roku. W tym celu opracowała projekt "Good Old USA".
Kontekst analizowanego dokumentu sugeruje, że Moskwa próbowała zapewnić zwycięstwo Donalda Trumpa.
Planowano to zrobić poprzez tworzenie treści dla kanału YouTube, grup zwolenników w mediach społecznościowych, grup "[...] wiadomości naszego państwa", komentarzy, a także ukierunkowanych reklam i docierania do liderów opinii.
Zasugerowano również "partyzancką kampanię medialną" w USA. Program tej kampanii informacyjnej zawierał następujące stwierdzenie "[...] W USA nie ma prorosyjskich i/lub proputinowskich polityków głównego nurtu ani dużej liczby takich LOM-ów i wyborców. Nie ma nikogo, kto mógłby udowodnić, że Rosja ma rację [...]".
W związku APS z tym zaproponowała wykorzystanie niezadowolenia z polityki administracji demokratów i wysokich wydatków USA na wojnę na Ukrainie. Równolegle ma przebiegać kampania "[...] Mexican Pass", która zdaniem APS ma "proxy wpływ" na wybory w USA poprzez nastroje w Meksyku.
Operacje informacyjne w Izraelu:
Projekt pracy informacyjnej w Izraelu miał na celu "[...] wyciągnięcie kraju z ogólnozachodniej antyrosyjskiej agendy", opierając się na siłach w kraju i diasporze w Stanach Zjednoczonych.
Komentarz:
Wojna w domenie informacyjnej jest jednym z głównych obszarów zainteresowania Kremla, który widzi jej znaczenie w osiąganiu celów politycznych.
Środki i zasoby przeznaczone na jej prowadzenie są porównywalne z budżetami rosyjskich służb specjalnych.
Bez odpowiednie przygotowanego narodowego STRTCOM (komunikacji strategicznej), która będzie skierowana zarówno do naszych obywateli, jak i skierowana w stronę obywateli Federacji Rosyjskiej, mogą zajść zmiany polityczne oraz społeczne przychylne polityce Federacji Rosyjskiej.
źródło: FBI, OSINT, INTEL
fotografie ilustracyjne: OSINT
Pozdrawiam i dziękuję.
Pan Filip (@FilipBryjka) szerzej o tym już pisał pod tym linkiem...
Przedstawiam cykliczną subiektywna listę najbardziej sprawnych i niebezpiecznych dowódców Federacji Rosyjskiej. Opisy oparłem na opinii Rosjan oraz własnych badań i obserwacji przebiegu walk, w których oni uczestniczyli.
Zapraszam
1/N
"Lis Zaporoża" gen. ppłk. Aleksander ROMANCZUK (ur. 5 kwietnia 1959 r.). Pisałem, że to bardzo ciekawy oficer zajmujący się w Sztabie Generalnym analizowaniem taktyki Ukraińskiej. Latem 2023 roku przejął dowodzenie Zgrupowaniem "WSCHÓD" na kierunku Zaporowskim 2/N
Latem br. rozwinęła się tam dla Rosjan trudna sytuacja. Romanczuk w przededniu nadchodzącej ofensywy ukraińskiej prawidłowo określa kierunku głównego ataku i w ostatniej chwili wzmacnia je, co uchroniło Rosjan przez przed poważnymi konsekwencjami. 2/N
Czyli jak ukraińska ofensywa wpływa na potencjał sił i logistykę Rosjan. Jak gen. Załużny krwawo gra z Rosjanami w "The Hunger Games". Co ma wspólnego gen. Surowikin z rozwiązaniem problemu tzw. „Pasa Głodu”? Zapraszam do zapoznania się z analizą.1/N
Rosjanie zaadaptowali swój system dowodzenia tworząc pośrednie sztaby (połączone) aby usprawnić kierowanie walką na wymagających kierunkach operacji. W ten sposób konsolidują zasoby, co pozwala im zachować wydajność pracy personelu w procesie kierowania intensywnymi walkami.2/N
Z zasady nie opisuję publicznie UAF. Dla lepszej orientacji przedstawiam analizę systemu dowodzenia UAF. Cechą charakterystyczną jest brak w nim klasycznego dowództwa szczebla dywizyjnego. UAF za to stworzyło doraźne regionalne sztaby odpowiadające temu szczeblowi dowodzenia.3/N
Czyli jak ukraińska ofensywa wpływa na potencjał sił i logistykę Rosjan. Jak gen. Załużny krwawo gra z Rosjanami w "The Hunger Games". Co ma wspólnego gen. Surowikin z rozwiązaniem problemu tzw. „Pasa Głodu”?
Zapraszam do zapoznania się z analizą.1/N
Rosjanie zaadaptowali swój system dowodzenia tworząc pośrednie sztaby (połączone) aby usprawnić kierowanie walką na wymagających kierunkach operacji. W ten sposób konsolidują zasoby, co pozwala im zachować wydajność pracy personelu w procesie kierowania intensywnymi walkami.2/N
Z zasady nie opisuję publicznie SZU. Dla lepszej orientacji przedstawiam analizę systemu dowodzenia SZU. Cechą charakterystyczną jest brak w nim klasycznego dowództwa szczebla dywizyjnego. SZU za to stworzyło doraźne regionalne sztaby odpowiadające temu szczeblowi dowodzenia.3/N