12.02.2023 r. - „Bóg osądza wszystkie narody wokół nas, które chcą kilkakrotnie najechać nasze ziemie i rzucić nas do morza”.
„Wszystko, co się dzieje, ma na celu oczyszczenie świata i uczynienie go lepszym."
"Chodzi o Syrię, która od setek lat nęka swoich żydowskich mieszkańców Damaszku i innych miast oszczerstwami krwi. Syria najechała Izrael trzykrotnie, aby zabijać i niszczyć."
"Nie wiemy, jakie rachunki należy uregulować z Turcją, która zniesławia nas na każdym polu. Ale ponieważ Bóg objawił i powiedział nam, że osądzi wszystkich naszych wrogów, wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się wokół nas, aby to zrozumieć”.
Wszystkie cytaty pochodzą z wywiadu, jaki udzielił dla "The Times of Israel" główny rabin miasta Safed, Shmuel Eliyahu.
Shmuel Eliyahu jest również Naczelnym Rabinem Czerwonej Gwiazdy Dawida czyli izraelskiej służby ratunkowej.
Mówiąc krótko - według rabina Shmuel`a Eliyahu trzęsienie ziemi, które miało miejsce w Turcji i Syrii, to "boska sprawiedliwość" za niesprawiedliwości, które spotkały Żydów i dobrze się stało, że owo trzęsienie było.
1012 rok - cesarz Niemiecki Henryk II wypędza Żydów z Moguncji;
1288 rok - regent Królestwa Neapolu Robert d'Artois nakazuje wypędzenie Żydów z całych południowych Włoch;
1290 rok - król Anglii Edward I wydaje edykt o wygnaniu Żydów (wszystkich Żydów, w liczbie ok. 16 000, załadowano na statki i odesłano na kontynent, dotarli tylko nieliczni, bo większość Anglicy najpierw obrabowali, a potem potopili);
04.12.2014 r. - w Katowicach zmarł Kazimierz Świtoń - działacz opozycyjny, współtwórca Wolnych Związków Zawodowych Górnego Śląska, członek NSZZ "Solidarność".
To on podczas tzw. "nocy teczek" powiedział z mównicy sejmowej: "Prezydent Lech Wałęsa jest na liście jako agent SB."
To On niestrudzenie walczył i powrót nielegalnie usuniętych krzyży z terenu otoczenia obozu KL Auschwitz, tzw. żwirowiska.
To On opublikował listę „znanych Żydów doprowadzających Polskę do ruiny”.
To On w 2008 r. założył Stowarzyszenie Pamięci Polaków Zamordowanych przez Niemców w KL Auschwitz im. św. Maksymiliana Marii Kolbego i stanął na jego czele.
08.09.1939 r. - niemiecki Wehrmacht dokonał jednej z największych udokumentowanych egzekucji podczas agresji Niemiec na Polskę.
Tej zbrodni na 300 polskich jeńcach dokonał niemiecki 15 Pułk Piechoty (zmotoryzowany) pod dowództwem pułkownika Waltera Wessela z 29 Dywizji Piechoty.
Zbrodnia została odkryta i udowodniona na podstawie anonimowego maszynopisu niemieckiego (bez daty i podpisu) przekazanego Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie Zachodnim w 1950 r., za pośrednictwem polskiego konsulatu w Monachium.
Przekazane dokumenty zawierały 5 zdjęć przedstawiających egzekucję polskich żołnierzy pod Ciepielowem we wrześniu 1939 roku.
"Każdego dnia muszę prowadzić przesłuchania. Dziś znów miałem powstańca i 16-letnią dziewczynkę. Z żadnego z nich nie udało się nic wydobyć. Być może uda mi się wyratować dziewczynę. (...)
Ci ludzie kierują się patriotyzmem w najczystszej postaci, ale my nie możemy ich oszczędzać. Staram się ratować każdego, kto jest do uratowania. (...)
Nie jestem właściwym człowiekiem do prowadzenia takich przesłuchań, a przynajmniej do prowadzenia
ich w tak bezwzględny sposób...
jaki byłby tu na miejscu i jaki się najczęściej stosuje. A jednak wdzięczny jestem, że muszę to robić, bo przecież mogę niejedno naprawić.” - z listu Wilma Hosenfelda do rodziny, z dn. 23.08.1944 r.
13.08.1952 r. - w łagrze pod Stalingradem zmarł Wilhelm Hosenfeld, oficer Wehrmachtu.
Nie popierał nazizmu.
Nie popierał Hitlera.
Wyszedł z naturalnego punktu widzenia, że więcej pomoże ludziom będąc żywym, niż martwym.
I pomagał - Polakom, Rosjanom, Żydom...
Pomagał, jak tylko się dało i jak umiał.
Jesienią 1944 r. - po upadku Powstania - w kryjówce przy al. Niepodległości 223, natrafi na Władysława Szpilmana.