Discover and read the best of Twitter Threads about #30DayMovieChallenge

Most recents (3)

#30daymoviechallenge
🧵Dzień #9:
"American Graffiti"
Na początku gdy przeczytałem kartę tego wyzwania, miałem lekkiego mindfucka jaki film mógłbym wybrać w dziewiąty dzień. "Film w którym mógłbym żyć", no kurczę, oglądam filmy i seriale nie po to, żeby w nich żyć,
1/6
tylko na jakiś czas się w nich zanurzyć, a moim filmem, widzianym w dodatku z pierwszej perspektywy jest moje własne życie (wyjątkowo nudny komediodramat psychologiczny z elementami groteski i freak movie). Ale dzisiaj przypomniałem sobie o "Amerykańskim Graffiti" i tak,
2/6
to stanowczo jest dzieło w którym chciałbym zanurzyć się na dłuższy czas. Od dawien dawna mam w serduszku sweet spot, w którym chowam filmy o amerykańskiej prowincji, o tych małych miasteczkach i zapomnianych osiedlach, z których młodzi chcą się wyrwać do wielkiego świata,
3/6
Read 7 tweets
#30daymoviechallenge
🧵Dzień #7:
"The Batman"
Ciężko mi w ogóle było wybrać jakiś film, bo gust mam stety-niestety dość popularny, a jeśli już dochodzi do rozbieżności pomiędzy nim a "vox populi", to raczej w przeciwną stronę: jaram się czymś, co innym nie przypadło do gustu.
1/4 ImageImage
Ale na pattinsonowym Batmanie zawiodłem się mocno tym bardziej, że w momencie premiery pierwszego zwiastunu odleciałem w euforii. Śmiem jednak twierdzić, że Reevesowi, mimo tony naprawdę dobrych idei (niedoświadczony jeszcze Nocny Rycerz, klimat noir,
2/4
niektóre pomysły obsadowe) to podejście się nie udało. Wciąż nie umiem na ten film spojrzeć inaczej niż jako na niewyobrażalnego snuja z 3 niedopasowanymi motywami muzycznymi, z częściowo niewykorzystanym drugim planem (niewyobrażalnie zmarnowany wręcz Dano, podobnie Serkis,
3/4
Read 4 tweets
#30daymoviechallenge
Dzień #6:
🧵"La haine"
Bez niespodzianek – nie wiem, ile razy obejrzałem w życiu ten film, ale nie pomylę się bardzo szacując, że ponad 200. Kassovitz, mówiąc eufemistycznie, nie jest może najlepszym reżyserem świata, ale w przypadku "Nienawiści"
1/4 ImageImage
doznał chyba dotknięcia pradawnych bogów kinematografii 😉 Nie dość, że to "blokowe kino drogi" to pełen gniewu i agresji społeczny esej na temat nędzy i beznadziei imigranckich banlieues, ale również, a może przede wszystkim – film, na którym dosłownie można uczyć
2/4
adeptów reżyserii i operatorki. Poziom samoświadomości i zaawansowania języka filmowego, te umiejętnie skomponowane kadry, zabawy lustrzanymi odbiciami, jazdy i panoramy kamery, montaż... wszystko to sprawia że jest to dzieło niemalże skończone.
3/4
Read 4 tweets

Related hashtags

Did Thread Reader help you today?

Support us! We are indie developers!


This site is made by just two indie developers on a laptop doing marketing, support and development! Read more about the story.

Become a Premium Member ($3.00/month or $30.00/year) and get exclusive features!

Become Premium

Too expensive? Make a small donation by buying us coffee ($5) or help with server cost ($10)

Donate via Paypal Become our Patreon

Thank you for your support!