Adam Zmudziński Profile picture
Redaktor ✍️ @igolpl - piszę o egzotycznej piłce. Miłośnik niszowych lig🏝️

Nov 29, 2024, 20 tweets

🧵NITKA🧵

30 lat temu odbyła się jedna z najdziwniejszych końcówek meczu w historii piłki nożnej.

W kwalifikacjach Pucharu Karaibów, 🇬🇩Grenada atakowała obie bramki, a 🇧🇧Barbados bronił zarówno swojej jak i tej należącej do rywali.

Zapraszam na 🧵 nitkę.👇

1/20
#CONCACAF

2/20

Najpierw zarysuję tło, które jest niezbędne do zrozumienia sytuacji.

Drużyny biorące udział w kwalifikacjach do Pucharu Karaibów zostały podzielone na grupy składające się z trzech zespołów. Każdy miał z każdym rozegrać jeden mecz, więc spotkań było naprawdę mało.

3/20

Awans do turnieju uzyskiwały wyłącznie reprezentacje, które wygrały swoją grupę. Zespoły z drugich i trzecich miejsc odpadały.

Brzmi normalnie? To trzymajcie się, bo zaraz rozpocznie się jazda.

Według zasad - żaden mecz nie mógł zakończyć się remisem.

4/20

W gruncie rzeczy oznaczało to, że jeżeli po 90. minutach nie będzie zwycięzcy, zarządzona zostaje dogrywka - mimo że rozgrywki nie odbywały się w formacie drabinki turniejowej.

Idąc dalej, w dogrywce obowiązywała zasada złotej bramki - kto strzelił gola, wygrywał mecz.

5/20

Tutaj dochodzimy do kuriozum, gdyż organizatorzy ustalili, że złota bramka LICZYŁA SIĘ JAKO DWA GOLE.

Przykład dla zobrazowania:

Drużyna A remisuje z drużyną B 0:0 i dochodzi do dogrywki. W niej drużyna A zdobywa bramkę na 1:0, mecz się kończy, a w protokole widnieje 2:0.

6/20

Skąd taki pomysł? W tamtym okresie FIFA eksperymentowała, wprowadzając różnorakie sposoby rozgrywania turniejów, by zwiększyć ich atrakcyjność.

Organizatorom kwalifikacji Pucharu Karaibów spodobała się ta koncepcja, więc opracowali i wprowadzili zasady opisane powyżej.

7/20

Każda drużyna rozgrywała w grupie tylko dwa mecze. Taka sytuacja sprawiała, że bardzo łatwo o taką samą liczbę punktów między reprezentacjami na koniec gier.

Wyniki pierwszych dwóch meczów:

🇧🇧Barbados 0:1 Portoryko🇵🇷,
🇬🇩Grenada 2:0 Portoryko🇵🇷 (po dogrywce).

8/20

Zatem sytuacja wyglądała tak, że przed ostatnim meczem 🇬🇩Grenada i 🇵🇷Portoryko miały po 3 punkty, a 🇧🇧Barbados 0.
W przypadku wygranej 🇧🇧Barbadosu z 🇬🇩Grenadą, wszystkie drużyny miałyby tyle samo oczek i o awansie decydowałby bilans bramkowy, który 🇵🇷Portoryko miało ujemny.

9/20

Zatem ono nie liczyło już się w grze. Starcie 🇧🇧Barbados - 🇬🇩Grenada było bezpośrednim meczem o awans.

Z tym, że 🇧🇧Barbados przed spotkaniem miał bilans -1, a 🇬🇩Grenada +2. Więc żeby wyprzedzić rywali, 🇧🇧Barbados musiał ten mecz wygrać przynajmniej dwoma bramkami.

10/20

27 stycznia 1994 - rozpoczyna się spotkanie.

🇧🇧Barbados szybko obejmuje dwubramkowe prowadzenie, które zapewniało mu awans do Pucharu Karaibów. Jednak w 83. minucie 🇬🇩Grenada strzeliła bramkę kontaktową.

Przy wyniku 2:1 już ona była premiowana kosztem 🇧🇧Barbadosu.

11/20

Do zakończenia meczu zostało tylko kilka minut. Ataki 🇧🇧Barbadosu nie przynosiły efektu, więc piłkarze wpadli na teoretycznie głupi, ale praktycznie genialny pomysł.

W 87. minucie 🇧🇧Barbados strzelił ordynarną bramkę samobójczą. Po co? By doprowadzić nią do dogrywki.

12/20

W niej - jak już zostało wspomniane - złota bramka liczyła się jako dwa gole. Więc zamiast kilku minut w końcówce regulaminowego czasu gry, piłkarze 🇧🇧Barbadosu mieliby pół godziny na strzelenie takiej samej liczby goli.

Po trafieniu do własnej bramki, zaczął się cyrk.

13/20

🇬🇩Grenada zorientowała się w planie przeciwników i piłkarze uświadomili sobie, że jakakolwiek bramka w regulaminowym czasie gry da im awans!

Czemu?

Wygranie meczu 3:2 sprawiłoby, że 🇬🇩Grenada miałaby komplet punktów. Porażka 2:3 wyrównałaby oczka, ale 🇬🇩Grenada...

14/20

nadal miałaby lepszy bilans bramkowy od 🇧🇧Barbadosu!

Co się więc stało? 🇬🇩Grenada zaczęła atakować na zmianę jedną i drugą bramkę.

Co zaczął robić 🇧🇧Barbados? Bronić obu bramek.

Brzmi jak największy absurd w historii piłki nożnej.

15/20

🇧🇧Barbadosowi udało się przetrwać ostatnie kilka minut regulaminowego czasu gry bez stracenia (i strzelenia) gola.

Doszło do dogrywki, w której 🇧🇧Barbados po 4 minutach zdobył bramkę, która licząc się jako dwa trafienia, dała mu zwycięstwo 4:2.

16/20

Ono sprawiło, że 🇧🇧Barbados miał lepszy bilans bramkowy od 🇬🇩Grenady i przeskoczył z ostatniego miejsca na pierwsze i zakwalifikował się do Pucharu Karaibów 1994.

Z powodu niszowości meczu, sytuacja na początku obeszła się bez większego echa w mediach sportowych.

17/20

Po spotkaniu grzmiał selekcjoner reprezentacji 🇬🇩Grenady - James Clarkson.

Mówił, że czuje się oszukany i osoba odpowiedzialna za wprowadzenie zasady gola liczonego jako dwa trafienia powinna trafić do domu wariatów. Jego zawodnicy nie wiedzieli gdzie mają strzelać.

18/20

FIFA oczywiście przyjrzała się całej sytuacji, jednak nie ukarała 🇧🇧Barbadosu. Reprezentacja nie złamała żadnego przepisu, więc trudno ją było o coś oskarżyć.

Wspomniana zasada trafienia liczonego jako dwa gole odeszła w zapomnienie po kwalifikacjach.

19/20

🇧🇧Barbados w Pucharze Karaibów 1994 nie wyszedł z grupy.

W pierwszym meczu zremisował 1:1 z 🇩🇲Dominiką, następnie przegrał 0:2 z 🇹🇹Trynidadem i Tobago, a na koniec podzielił się punktami z 🇬🇵Gwadelupą po rezultacie 2:2.

Zajął trzecie miejsce w swojej grupie.

20/20

Koniec 🧵nitki.

Nieprawdopodobne sytuacja, czyż nie? Aczkolwiek w historii egzotycznej piłki miało miejsce jeszcze jedno, zbliżone wydarzenie. Je opiszę w 🧵nitce w następny piątek.

Jeżeli się podobało, będę wdzięczny za ❤️ i 🔃.

Dzięki za przeczytanie, miłego weekendu!

Share this Scrolly Tale with your friends.

A Scrolly Tale is a new way to read Twitter threads with a more visually immersive experience.
Discover more beautiful Scrolly Tales like this.

Keep scrolling