Rozwiązaniem problemów zwalczania celów powierzchniowych oraz zgrupowań pancerno-zmechanziowanych jest „udoskonalona amunicja konwencjonalna podwójnego zastosowania” -tzn DPICM. Pod tym określeniem kryje się artyleryjska i rakietowa amunicja 1/n
kasetowa (zwana też Cargo) z subamunicją kumulacyjno – odłamkową. Korpus pocisku jest w tym przypadku tylko nosicielem podpocisków, które po wyrzuceniu nad celem opadają nań i oddziaływują na niego jako większa liczba mniejszych ładunków 2/n
Pomimo zredukowanego obszaru skutecznego rażenia podpocisków (zwykle od 10 do 16m2) ich sumaryczne pole efektywnego oddziaływania na cel (nawet uwzględniając nakładanie się na siebie wielu pól rażenia) było większe niż pojedynczego pocisku kalibru 105 czy też 155mm. 3/n
Pierwotnie zamysłem było rażenie żołnierzy na odkrytych pozycjach, stanowisk artylerii czy też kolumn nieopancerzonych pojazdów w ruchu.Średnica tego typu ładunków przenoszonych w pociskach artyleryjskich i rakietowych wynosi zwykle od 31 do 60mm. 4/n
5/n Pancerza pokonuje taki ładunek od około 80mm RHA po 100-130mm RHA. Obszar śmiertelnego rażenia tego typu ładunków wobec celu takiego jak żołnierz w pozycji stojącej wynosi zwykle od 10 do 16m2, czasami jest też podawany
6/n
skuteczny promień rażenia odłamkami który wynosi od 5 do 9m. Pociski artyleryjskie kalibru 155mm przenoszą zwykle od 42 do 88 sztuk subamunicji, 120mm pociski moździerzowe od 16 do 24 sztuk, zaś rakiety zestawu BM-21 Grad od około 42 do 56 sztuk.
7/n Do zniszczenia czołgu potrzeba 10+ trafień DPICM, w przypadku maszyn w których nie ma czynników łatwopalnych w wieży liczba ta może być nawet większa. Liczba trafień potrzebnych do zniszczenia pojazdu będzie większa w przypadku zastosowania pancerzy chroniących strop
8/n
DPICM wymagają masowego użycia ponieważ rozkład trafień subamunicji artyleryjskiej na danym obszarze nie jest równomierny – obok obszarów trafionych z gęstością kilku podpocisków na m2 są też takie które nie znajdują się nawet w skutecznym polu rażenia odłamkami.
9/n Zwykle strzela bateria i MLRS łącznie 75 rakietami albo dywizjon artyleriił minimum 75 pociskami Dopiero takie natężenie ognia zapewnia trafienie hektara z gęstością 1,2 podpocisku na m2 w przypadku rakiet M26 i co około 3,6m2 jednego podpocisku w przypadku M483A1.
10/n
Negatywną cechą DPICM jest relatywna zawodność tego typu środków rażenia. Oficjalnie podawana przez producentów ilość niewypałów oscyluje wokół 4-5% dla subamunicji z lat osiemdziesiątych. Realnie jedna jest ona wyższa i oscyluje w okolicy od 8%
11/n (ładunki M77 rakiety M26 MLRS) do ponad kilkunastu procent. Zawodność zależy w dużej mierze od rodzaju ładunku jakim wystrzelono pocisk, odległości strzelania, oraz przebiegu rozscalenia pocisku i wyrzucenia podpocisków – wtedy właśnie dochodzi najczęściej do uszkodzenia
12/n
zapalników subamunicji. Na ile poważny potrafi to być problem pokazuje wspomniana usterkowość (minimum 8%) subamunicji M77 - salwa 6 wyrzutni MLRS (75 rakiet M26) na obszarze 285 tys. m2 zostawi minimum ~1546 niewypałów ładunków M77.
13/n
Dlaczego zatem DPICM nie mają zamiennika? Mówiąc brzydko: świetnie likwidują siłę żywą przeciwnika na odkrytej przestrzeni oraz pojazdy inne niż czołgi. Widać to na poniższej prezentacji Dhiela gdzie niechętnie (bo to promocja amunicji inteligentnej) widać siłę "kasetówek"
14/n Oczywiście w SZ RP mamy amunicję kasetową. Ale za mało i relatywnie starą. I jest lęk przed mówieniem o tym że należałoby ją znów produkować ponieważ kiedyś pozbawiono SZ RP min ppiech a potem zakusy były na wycofanie amunicje cargo.
I dopowiadając po sobie samym - czy DPICM (Cargo) to będzie "game changer" dla Ukrainy? Oczywiście że nie bo Ukraina miała amunicje kasetową w milionach sztuk i korzystała z niej obficie i na równi z Rosjanami w latach 2014-2016 i w 2022 roku - do czasu aż nie wyczerpały się… twitter.com/i/web/status/1…
• • •
Missing some Tweet in this thread? You can try to
force a refresh
Atak rosyjskich dronów przez polskie terytorium - co wiemy? (7:15)
Jest to skutek uboczny dużego ataku lotniczo rakietowego na Ukrainę jaki miał miejsce dziś w nocy. Celami ataków dronowych były Łuck i Lwów, zaś dodatkowo rakiety Ch-101 i Kalibr uderzyły również na Lwów i na Iwano-Frankowsk.
Zgodnie z komunikatem @DowOperSZ kilkanaście rosyjskich dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną. Zgodnie z danymi od Widzów (dziękuję!) drony wleciały w okolicach Dorochucka - Dubienki i kierowały się sierpem na południe 8km na wschód od Chełma w kierunku Zamościa i Tomaszowa Lubelskiego przelatując około 10-12 km na wschód od obu miast kierując się dalej na południe. Przynajmniej dwa drony zostały zestrzelone w okolic Cześniki - Niewierków (15km na wschód od Zamościa). Niepotwierdzone informacje od Widzów twierdzą że
kilka dronów mogło się kierować na Lublin ale brak potwierdzenia.
Nie ma na ten moment informacji ile śnp zostało strąconych. Kolejne informacje od Widzów sugerują że drony opuściły terytorium kilkanaście kilometrów na północ od Hrebennego. Całość miała miejsce między 1 a 3 w nocy. Źródła ukraińskie sugerują że nad nasze terytorium wleciało więcej dronów i kierując się z południa na północ (zatem odwrotnie niż opisałem) ale informacje od Widzów i Czytelników sugerują że trasa przelotu była z północy na południe - analogicznie do poprzednich wtargnięć na polskie terytorium.
=======================
Komentarz: 1. Rosjanie celowo ustawili trasę przelotu przez polskie terytorium. 2. Trasa ta z grubsza powtarza znane miejsca przelotów i upadków poprzednich dronów 3. Jest to ewidentne testowanie polskich SZ oraz całego łańcucha decyzyjnego od rządu przez MON po pilotów i przeciwlotników. 4. Skoro podjęto decyzję o strzelaniu do śnp oznacza to że niektóre z nich ewidentnie kierowały się w stronię większych miast takich jak Zamość czy Tomaszów Lubelski. 5. Źródła ukraińskie wskazują na dużo przypadkowych dronów które mogły paść łupem UA walki radio elektronicznej i na jej skutek wlecieć nad nasze terytorium, ale informacje od Widzów każą jednak wyodrębnić wyraźną trasę którą znów próbowały lecieć rosyjskie drony - uważam że to nie jest przypadek, awaria ani skutek UA WRE tylko celowe zaprogramowanie trasy przez Rosjan tak żeby lotem nad naszym terytorium omijano ukraińską obronę przeciwlotniczą oraz WRE. Uważam ze decyzję ową podjęto w Rosji na szczeblu politycznym w ramach odpowiedzi na zamknięcie granicy z Białorusią oraz w ramach eskalacji wokół ćwiczeń ZAPAD. 6. W działaniach brało szeroko udział lotnictwo krajów NATO - nie zapominajmy o tym że sojusznicy są i nas chronią. 7. Spodziewać się można intensyfikacji rosyjskich działań informacyjnych które będą podsycać psychozę strachu wokół tego incydentu oraz starać się budować narrację o nieskuteczności NATO oraz niskiej jakości SZ RP i braku możliwości obrony Polski. 8. Należy pochwalić dobre działania informacyjne @DowOperSZ @SztabGenWP oraz @MON_GOV_PL obawiam się że w kontrze będzie klasyczny popis mediów głównego nurtu które zafundują nam dziś drony wskakujące nawet z lodówki :-)
ps. ale naszego F-16 z namalowanym strąconym na burcie Szachedem to bym chętnie zobaczył. Choć podobno Holendrzy na F-35 też mieli swój udział nocą. No i załoga AWACSa.
Szczątki rosyjskiego drona spadły na dom mieszkalny w miejscowości Wyryki Wola - podinsp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
- Nikomu nic się nie stało - poinformował rzecznik służb.
#Gdyniaposting czyli nadmorskie centrum Gdyni zmienia się. Na ogromny plus.
TL:DR: Jeżeli zostaną zrealizowane już zaplanowane inwestycje to nadmorskie centrum Gdyni będzie jedną z najbardziej atrakcyjnych i największych przestrzeni miejskich w Polsce stworzonych w XXi wieku.
Obecne nadmorskie centrum Gdyni generalnie niestety nie jest zbyt reprezentacyjne - ani pod względem architektury ani pod względem usług dla turystów. Oczywiście mogą się podobać perełki przedwojenne modernizmu jak Wydział Nawigacji UM,
czy też broniący się po nastu latach od budowy budynek Muzeum Miasta Gdyni a nawet od biedy teatr Muzyczny ale generalnie to co widać to Polska powiatowo-odpustowa zaś knyszbudy i nieład miejsca teoretycznie reprezentacyjnego rażą po prostu i obniżają prestiż ;-) Gdyni.
Na szczęście zmienia się to na duży plus. Pierwszą jaskółka zmian jest nowowybudowany i imponująco dobry w detalach Waterfront - na zdjęciu na lewo od Sea Towers (te wieże wysokie) - oraz Yacht Park z drugą mariną (na prawo od wież na focie niżej). Obie inwestycje to kawał ładnej i dobrze przemyślanej architektury bez patodevelopwerki. Natomiast lawina zmian jaka ma nastąpić zawiera się w pięciu nowych inwestycjach (ciąg dalszy w poście niżej)
Nr. 1 to "Waterhall" waterhall.com
Nr. 2 to "Nova Marina" novamarinagdynia.com
Nr. 3 to planowany nowy bosmanat i żeglarskie centrum szkoleniowe gdynia.pl/mieszkaniec/sp…
Nr.4 zaś to Waterfront etap III gdyniawaterfront.pl
Każda z powyższych inwestycji prezentuje się co najmniej bardzo dobrze, poza bosmanatem, zaplanowano liczne lokale usługowe na parterze które pozwolą na stworzenie prawdziwego "zagłębia" turystycznego Gdyni
cdn
Pod Nr.5 mamy zaś Yacht Park etap II
Zaś to co za nim - też ma w ciągu dekady zyskać nową zabudowę (poza zabytkami oczywiście). phnsa.pl/pl/projekt/yac…
Porozmawiajmy o penetracji.
A konkretnie o zdolności amunicji lotniczej do pokonywania schronów, schronohangarów i stanowisk dowodzenia. Jest to konieczne żeby wyjaśnić zawiłość co potrafią a czego nie pociski manewrujące- i bazowania morskiego i lotnicze i..lądowe.
Zapraszam!
Najpierw - o jakich celach mówimy? Tutaj pomoże tabelka z starego IDR. Oraz plany "Jemioły" i "Kormorana". Zatem środek rażenia musi pokonać:
- typowe cywilne schrony 1,8 do 2,1m żelbetu
- lotniczy ciężki schronohangar do 3m żelbetu
- stanowisko dowodzenia do 3,7m żelbetu
- ukrycie dla SRBM typu "Irańskiego" "Koreańskiego" itp - 6m skał/żwiru oraz 4m żelbetu razem około 5,8m
- stanowisko dowodzenia POD budynkiem typu "wielka płyta" - minimum 6 pięter - przeliczeniowo do 6.4m żelbetu
Czy to max odporności? No oczywiście nie. Im wyższego
Od wczoraj będące na tapecie nagranie - wycinek z poprzedniego na którym widać jak w Stepowym BWP Bradley M2ODS ostrzeliwuje z dystansu 100-150m RUS T-90M ogniem swojej 25mm x 137 armaty automatycznej. Czy owa armata mogła przebić pancerz czołgu z tego dystansu? 1/x
Energia wylotowa kalibru 25mm sięga 109KJ co przekłada się na zdolność pokonywania pancerza równą 80mm RHA (kanał penetracji w płycie pochylonej pod kątem 60 stopni) z dystansu 1km. Ilość materiału wybuchowego w pocisku MP-T wynosi zaledwie 30 gram. 2/x
Czy takie osiągi systemu armata - amunicja mogą zniszczyć lub uszkodzić czołg? Cóż, w pewnych wyjątkowych warunkach tak. Przykładem może być Nadżaf z 2003 roki i friendly fire M2A2 vs M1 - z przyłożenia w tył Abramsa. Efektem było uszkodzenie czołgu i penetracja do silnika 3/n
Krótko z Izraela, stan na wczoraj pokazujący maksymalne sukcesy Hamasu, dziś 90% opisywanych miejsc jest odbitych.
Południe: zdobyta baza w Kerem Shalom, wielu zabitych oficerów, udany rajd na Sufe i zakładnicy 1/6
Najbardziej zaskakujący wyczyn - paralotnie Hamasu i rajd na imprezę Rave 14km od granicy pod Urim. Potem odwrót z zakładnikami. Grupa atakująca przez granice zajęła kibuce: Nir Oz i Magen, masowe mordy i uprowadzenia w obu ale w Magen cześć miejscowości była utrzymana. 2/6
Najmocniejszy rajd: zajęty kibuc Beeri 5km od granicy, do tego dwustronny rajd na bazę wojskową i kibuc Re'im. Niestety znów: masowe mordy i porwania. 3/6
4h roboty później...
odtworzyłem i geolokalizowałem trasę i straty jednej z dwóch z kolumn 47 brygady zmechanizowanej. Korzystałem oczywiście też z pracy innych OSINTowców ale wiele podawanych lokalizacji było niedokładnych a miejsce rozwalenia M2 i L2A6 błędnie.
Stop klatki z… twitter.com/i/web/status/1…
kolumna pokonała 7km, strzałki oznaczające atak artylerii powinny być czerwone no ale program się zbiesił.