Radosław Ditrich Profile picture
Piszę dla https://t.co/zeZd9ercur Ex @wnppl @forsalpl i @OGospodarczy.
Dec 9, 2025 9 tweets 11 min read
🧵Dzisiaj zrobimy sobie przegląd metod manipulacji na bazie poniższego komentarza. Przyjrzymy się, jak próbowano mnie oszukać.

1/6

Tło: dokonał szczegółowej analizy, która wykazała szereg nieprawidłowości oraz błędów. Koreańskie badanie, które miało udowodnić wpływ szczepień na raka (a przynajmniej jego korelację, jak bronią się panowie/panie z Ordo Medicus), zawiera tak wiele błędów, że nie może być podstawą do argumentacji. W analizie podsumowałem je, zadając kilka konkretnych pytań.

Otrzymałem taki komentarz:

Prowadzi Pan inkwizycję przeciwko @PiotrWitczak_ ? Przy pomocy Demagoga?

Już od początku widzimy tanie chwyty. “Inkwizycja”, bo- uwaga - wymagam, aby osoba z dużymi zasięgami nie udostępniała mało wiarygodnych badań, które mają wpływ na zdrowie publiczne. Robię coś przy pomocy Demagoga - sam nawet nie mam pojęcia dlaczego akurat Demagoga. Nie korzystałem z analiz tego portalu, nie współpracuję z nimi, a dodatkowo sam wielokrotnie wytykałem Demagogowi nieprawidłowości (po czym napisali sprostowanie, na co nie umie się zdobyć Pan Witczak).

Widzimy zatem komentarz, który NIC nie wnosi. Nie odnieśli się do moich argumentów. Nie wykazali problemów w mojej argumentacji. Po co więc ten komentarz? Odpowiedziałem, pytając się o co chodzi i otrzymałem taki piękny komentarz. Rozłożymy go teraz na czynniki pierwsze, wykazując jakie nieuczciwe metody manipulacji tutaj zastosowano, aby nie odnieść się do moich argumentów, nie przyznać, że badanie jest błędne i dodatkowo przerzucić winę na moją stronę. Zaczynamy : ))Image 2/6 Śledź Wędzony i przesuwanie słupków bramki

Zacznijmy od fragmentu zaznaczonego na żółto. Już od samego początku widzimy zmianę tematu. Brak odniesienia do moich argumentów, a jedynie wskazanie, że ja powinienem analizę koreańskiego badania rozpocząć od tego, że w innych badaniach (Pfizera) nie badano onkogenności.

🚩Te metoda nosi nazwę Red Herring (Śledź Wędzony). Polega na celowym wprowadzeniu nieistotnego tematu do dyskusji, aby odwrócić uwagę od sedna sprawy lub pierwotnej, trudnej do obrony tezy. Załóżmy, że badacze Pfizera popełnili błąd i powinni zbadać onkogenność - czy to sprawia, że koreańscy badacze mogą tworzyć nierzetelną analizę z błędami metodologicznymi? Przypominają mi się dyskusje polityków - może i kradniemy, ale tamci kradli więcej :)) Celowe przerzucanie odpowiedzialności i próba uniknięcia konfrontacji z faktami. Ja te fakty jeszcze przypomnę i wrzucę tutaj szereg pytań na końcu wątku :))

Chociaż nie mam żadnego obowiązku (anie interesu) bronić badań klinicznych (ani nie jestem rzecznikiem Pfizera, ani MZ ani też nie mówiłem o tym badaniu w tej analizie, więc klasyczna zmiana tematu), to jednak spojrzymy na argumentację Ordo Medicus, ponieważ to kolejny przykład manipulacji czytelnikiem. W badaniach klinicznych nie testowano onkogenności. Ojej - czyli nie wiemy, czy szczepionki wywołują raka. Jak do tego dopuszczono? To niebezpieczne!

🚩Ta metoda nazywa się Moving the Goalposts (przesuwanie słupków bramki). Polega ona na zmienianiu wymagań dowodowych po spełnieniu pierwotnych. W tym przypadku wymaganie niemożliwego jest formą ustanowienia celowo nieosiągalnego standardu na samym początku. Aby mieć 100% pewność, że szczepienia nie wywołują raka, to badania musiałyby trwać dekadami. To rodzi szereg problemów.

Wyobraźmy sobie, że w czasie epidemii hiszpanki (1918-1920) na początku 1919 roku opracowano szczepienie. Nie wiemy, czy nie powoduje raka, więc testy trwają 30 lat. Kończą się w 1950 roku, gdy już nikt nie pamięta o hiszpance. Nie oznacza to, że nie należy badać losów osób zaszczepionych (należy!). Oznacza to jednak, że tak absurdalne wymogi sprawią, że leki będą powstawać dekadami. Jeśli już wejdą na rynek, to ich ceny będą horrendalnie wysokie (firmy, które za to zapłaciły, będą chciały sobie to wynagrodzić). O ile wejdą, bo niewiele jest na świecie firm, które mogą sobie pozwolić na inwestycje, które MOŻE będą dawać zyski za 30-40 lat. Dzisiaj takie podejścia do bezpieczeństwa jest jedną z głównych osi krytyki wobec FDA. Co ironiczne, nadmierne badanie jest na korzyść kilku koncernów, które mogą sobie w ten sposób zagarnąć cały rynek, nie bojąc się konkurencji. W USA i Europie toczy się ciągła debata o znalezieniu równowagi między bezpieczeństwem a dostępem do innowacyjnych terapii. Krytycy zarzucają FDA, że nadmierne i zbyt długie procedury (zwłaszcza w przypadku chorób rzadkich) szkodzą pacjentom, którzy umierają w oczekiwaniu na ratujące życie leki.

Dziś otyli nie mogliby liczyć na Ozempik. Powiecie - no dobrze, ale w przypadku Ozempik nie mamy podstaw, aby twierdzić, że wywołują raka. Dokładnie tak samo jest w przypadku szczepionek. Istnieją teorie, które mogłyby to tłumaczyć, ale delikatnie rzecz ujmując, nie są one zbyt przekonujące. Zaznaczam - nie zamierzam teraz dyskutować na ten temat, bo znowu odchodzi od sedna sprawy. Sedno jest takie, że oponent wymaga niemożliwego i wykazuje, że jego wymagania nie zostały spełnione. To klasyczny zabieg manipulacyjny.

No dobrze Radek, ale czy teraz to nie ty manipulujesz - przecież takie badania nie musiałyby trwać 20-30 lat? Nie? Gdyby trwały rok, to pan Witczak zapewne pisałby, że nowotwory rozwijają się latami, więc te badania są zbyt krótkie (i miałby rację, roczne badanie w przypadku nowotworów nie mówi praktycznie nic na temat onkogenezy - gdyby badano palaczy po roku, to też tego związku by nie wykazano). Czyli nie mamy 100% pewności, że szczepienia nie wywołują raka. Oczywiście, że nie mamy. Nauka nigdy nie wie w 100%. Obecna wiedza nie daje jednak podstaw do przypuszczania, że mogłoby tak być. Szkodliwość szczepień dowodzi się na faktach, nie uprzedzeniach.Image
Nov 26, 2025 8 tweets 12 min read
🧵1/8 Szczepienia na COVID-19 powodują raka? Analiza szokujących wieści z Korei Południowej

Jakiś czas temu pojawił się szereg postów z wynikami badania z Korei Południowej, gdzie na bazie 8,4 mln osób z lat 2021-2023, oszacowano powiązanie szczepień na C19 z ryzykiem nowotworów.

Wątek pozwolę sobie zacząć od wybranych (te akurat znalazłem) postów na ten temat:

🚩 Codziennik z Mordoru (@mordownik4u):
Rok po szczepieniu na C19 zauważono zwiększone ryzyko nowotworów. Tarczycy - wzrost o 35%, żołądka - wzrost o 33%, jelita grubego - wzrost o 28%, płuc - wzrost o 53%, prostaty - wzrost o 69%.

x.com/mordownik4u/st…

Ryzyko nowotworów PO SZCZEPIENIU C19 - sugestia, że to szczepionki są przyczyną.

🚩 Adam Gwiazda (@delestoile)
Przeprowadzone w Korei Płd badanie z udziałem ponad 8,4 mln uczestników wykazało znaczny wzrost zachorowań na różne rodzaje nowotworów po szczepieniach przeciwko koronawirusowi: raka tarczycy +35%, żołądka +33,5%, jelita grubego +28%, płuc +53%, piersi +20% i prostaty +69%.

x.com/delestoile/sta…

“Znaczny wzrost zachorowań po szczepieniu” - jasno zadeklarowana przyczynowość.

🚩 coolfonpl (@coolfonpl)
Zgodnie z wynikami badań na próbie 8,4 mln Koreańczyków, szczepionki mRNA zostały powiązane ze zwiększonym ryzykiem raka tarczycy, jelita grubego, płuc i piersi. Ilość zachorowań wzrosła znacznie w ciągu 1 roku po szczepieniu.

x.com/coolfonpl/stat…

Widzimy tutaj informację o tym, że “ilość zachorowań wzrosła w ciągu 1 roku po szczepieniu”, co jest jasną sugestią dotyczącą przyczynowości.

🚩 Piotr Witczak (@PiotrWitczak_)
Badanie obejmujące blisko 8,5 mln osób oceniło ryzyko zachorowania na raka w ciągu 1 roku po szczepieniu przeciw covid. "Szczepionki mRNA zostały powiązane ze zwiększonym ryzykiem raka tarczycy, jelita grubego, płuc i piersi"

x.com/PiotrWitczak_/…

Dodatkowo pod tym tweetem pan Piotr Witczak oznaczył Demagoga, dorzucając przy tym screen z analizy, że szczepionki mRNA nie wywołują raka oraz dodał retweet swojego postu na temat wpływu szczepionek przeciw COVID na ROZWÓJ raka. Tak, gdyby ktoś uważał, że pan Piotr mówi tylko o statystycznym powiązaniu, a nie sugeruje wprost ZALEŻNOŚCI.

🚩 Jakub Mościcki (@Jakub_moscicki)
Czy można prosić o komentarz społecznych wakcynologów? Badanie w Korei Południowej wykazało istotnie wyższe ryzyko wystąpienia nowotworów w grupie zaszczepionej: Tarczyca: 35,1% Żołądek: 33,5% Jelito grube: 28,3% Płuca: 53,3% Piersi: 19,7% Prostata: 68,7%.

x.com/Jakub_moscicki…

Tutaj niby autor mógłby się wybronić, że tylko pyta i nie sugeruje przyczyny, ale na komentarz “Badanie pokazuje statystyczną zależność, bez wykazania zależności przyczynowo skutkowej, tyle.” odpowiedział “Czyli, że chodniki są mokre jak pada deszcz, ale nie można tego powiązać”. To chyba jasno pokazuje intencje tego tweeta.

🚩 Jacek Wilk (@JacekWilkPL)
Szpryca na c19 - zaszczepienie się ryzykiem raka..."zaufaj naue" i... wyhoduj sobie nowotwora.

x.com/JacekWilkPL/st…

Tutaj nie ma czego komentować. Jasne wskazanie przyczynowości.

🚩 Włodzimierz Skalik (@Wlodek_Skalik)
Badanie z Korei Południowej na 8,4 mln osób wykazało korelację między szczepieniami na COVID a wzrostem raka: tarczycy +35%, żołądka +33,5%, jelita +28%, płuc +53%, piersi +20%, prostaty +69%. Jeszcze niedawno za takie uwagi represjonowano. Dziś pytam: kto w Polsce za to odpowie?

x.com/Wlodek_Skalik/…

Tutaj z jednej strony ostrożne stwierdzenie “korelację”, ale z drugiej mamy pytanie - kto w Polsce ma za to odpowiedzieć? Klarowne wskazanie przyczynowości (wszak dlaczego ktoś miałby odpowiadać za korelację?)

💬 Łączny zasięg przytaczanych tweetów to ponad 400 000 wyświetleń, a przecież to nie są wszystkie tweety na ten temat.

Dodatkowo - to tylko Twitter. Na Facebooku wpis na ten temat zamieścił m.in. poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek, który napisał, że w National Library of Medicine zostały opublikowane wyniki badań (w rzeczywistości w Biomarker Research, a NLM to tylko cyfrowa biblioteka, ale to szczegół), z których wynika, że "szczepionki mRNA wiążą się ze zwiększonym ryzykiem raka tarczycy, jelita grubego, płuc i piersi". Oczywiście poniżej poseł dodał, że chodzi tylko o to, aby sprawdzić czy badania są poprawne, czy należy je podawać etc. Formalnie trudno się zatem przyczepić, chociaż publikowanie takich danych idealnie wpisuje się w uprawianą przez posła (i jego środowisko) narrację.Image 2/8 Co mówi to badanie?

Przyjrzymy się samemu badaniu.

📚1-year risks of cancers associated with COVID-19 vaccination: a large population-based cohort study in South Korea

Autorzy: Hong Jin Kim, Min-Ho Kim, Myeong Geun Choi, Eun Mi Chun.
Czasopismo: Biomarker Research.

W badaniu przeanalizowano dane dotyczące 8 407 849 osób z lat 2021–2023 (uzyskane z Koreańskiej Narodowej Bazy Danych Ubezpieczeń Zdrowotnych). Uczestników podzielono na dwie grupy na podstawie statusu szczepienia. Wyniki przedstawiono jako Współczynnik Ryzyka (Hazard ratio - HR). Mówiąc najprościej, jeśli HR = 1, to ryzyko jest takie samo. Poniżej jest mniejsze (np. 0,1 to szansa o 90% mniejsze), a powyżej to większe (np. 1,45 to 45% większe ryzyko). Z uwagi na duże przedziały ufności, statystycznie istotne okazało się jedynie sześć nowotworów:

🔴Prostaty (HR, 1,687; 95% CI, 1,348–2,111)
🟠Płuc (HR, 1,533; 95% CI, 1,254–1,874)
🟡Tarczycy (HR, 1,351; 95% CI, 1,206–1,514)
🟢Żołądka (HR, 1,335; 95% CI, 1,130–1,576)
🔵Jelita grubego (HR, 1,283; 95% CI, 1,122–1,468)
🟣Piersi (HR, 1,197; 95% CI, 1,069–1,340)

Przedstawiając dane w bardziej przystępny sposób, oto zwiększone ryzyko:
🔴Prostata: +68,7%
🟠Płuca: +53,3%
🟡Tarczyca: +35,1%
🟢Żołądek: +33,5%
🔵Jelito grube: +28,3%
🟣Piersi: +19,7%

Autorzy poniżej piszą, że:

“Biorąc pod uwagę wspólne struktury, takie jak białko kolca (spike protein) w szczepionkach przeciw COVID-19, postawiliśmy dalszą hipotezę, że szczepionki przeciw COVID-19 mogą być potencjalnie związane z ryzykiem nowotworów; brakuje jednak danych ze świata rzeczywistego.”

“Podsumowując, szczepienie przeciw COVID-19 może być związane ze zwiększonym ryzykiem sześciu określonych typów nowotworów, w tym raka tarczycy, żołądka, jelita grubego, płuc, piersi i prostaty.“

Cóż - wygląda to naprawdę niepokojąco. Jest jednak kilka problemów z tym badaniem.Image
Nov 10, 2025 6 tweets 4 min read
🚨DWUKROTNY wzrost niepełnosprawności umysłowej wśród młodych Amerykanów w ciągu 7 lat!

Chodzi o nowe badanie z USA - Rising Cognitive Disability as a Public Health Concern Among US Adults. Wyniki nie są niepokojące, są alarmujące 🚨

Badacze postanowili sprawdzić jak zmieniała się niepełnosprawność intelektualna w USA w latach 2013-2023. Przez niepełnosprawność intelektualną (cognitive disability) rozumiemy poważne trudności w koncentracji, zapamiętywaniu lub podejmowaniu decyzji z powodu stanu fizycznego, psychicznego lub emocjonalnego. Przeanalizowano łącznie 4,5 mln ankiet.

Skorygowana o wiek niepełnosprawność umysłowa wzrosła w USA z 5,3 do 7,4%. Duże zmiany widać w szczególności od 2016 roku.

Bardziej niepokoi jednak wzrost w grupie 19-39 lat, gdzie był to wzrost z 5,1 do 9,7%. Podejrzewam, że gdyby wziąć pod uwagę tylko osoby przed 25 rokiem życia, różnica byłaby dużo większa.Image Osoby zgłaszające depresję zostały wykluczone z analizy, aby lepiej wyizolować niepełnosprawność poznawczą, której nie można przypisać depresji. Dane pochodzą z corocznych ankiet telefonicznych, a niepełnosprawność intelektualną określano na bazie odpowiedzi "tak" na pytanie "Czy masz poważną trudność w koncentracji, zapamiętywaniu lub podejmowaniu decyzji z powodu stanu fizycznego, psychicznego lub emocjonalnego?"

Według badaczy, swoje piętno odcisnął koronawirus. Potwierdzają to dane pokazujące, że częstość występowania objawów długiego COVID była wyższa u osób z niepełnosprawnościami (10,8%) w porównaniu z osobami bez niepełnosprawności (6,6%).

Obserwujemy różnice w częstości występowania niepełnosprawności intelektualnej w zależności od rasy, choć we wszystkich przypadkach mówimy o sporym wzroście w latach 2013-23. Najgorzej jest wśród rdzennych mieszkańców Ameryki i Indian (7,5 -> 11,2%) oraz Latynosów (6,8 -> 9,9%). Źle jest także wśród osób czarnoskórych, choć wzrost nie był aż tak wysoki (7,3 -> 8,2%). Od białych (4,5 - 6,3%) lepiej wypadają za to Azjaci (3,9 -> 4,8%).Image
Jul 31, 2025 22 tweets 45 min read
🧵Okołopandemiczne teorie a fakty. Szczepionki robią więcej szkód niż pożytku a Putin zakończył pandemię? Spójrzmy na fakty.

Będzie długo, ale (mam nadzieję) merytorycznie. 0/x

Pod moim postem, w którym pisałem o dezinformacji w czasie pandemii COVID-19, pojawiło się sporo krytycznych komentarzy osób ze środowiska, które można określić mianem niezgadzających się z mainstreamową narracją w kwestii pandemii. Niestety większość komentarzy to wyzwiska — głównie nazywanie debilem/idiotą, ale zdarzyło się kilku zarzucających mi ślepą wiarę w to, co zobaczę w TV (którego nie oglądam od 10 lat poza sportem), bycie niemieckim agentem wpływu (bo jak wiadomo posiadanie niemieckiego nazwiska = bycie niemieckim agentem) czy branie pieniędzy za pisanie takich treści (niestety nikt nie chce mi powiedzieć, gdzie mam się zgłosić po pieniądze).

Było jednak kilka merytorycznych komentarzy, w których podjęto polemikę z moimi tezami. Pokazano mi szereg badań naukowych, a także różne dane w formie wykresów. Teorie, z którymi się zmierzę to m.in. wpływ szczepień na liczbę zgonów, Putin jako osoba, która zakończyła pandemię czy COVID jako grypa. Choć przyznam, że przez lata temat pandemii mnie zmęczył, to postanowiłem, że ten ostatni raz, w imię walki z dezinformacją, zmierzę się z tymi tezami. Oczywiście zaznaczam z góry — to, że coś jest teorią spiskową, nie znaczy, że to nieprawda. Naukowcy mogą się mylić i często się mylą. Swoich tez dowodzić trzeba jednak w naukowy sposób, a nie przez wydaje mi się. Opracowanie tego wątku zajęło mi przynajmniej dobre kilkanaście godzin, dlatego też odpowiadam po kilku dniach.

ℹ️ Kilka ważnych informacji:

> Nie jestem wirusologiem, więc nie do wszystkich teorii mogę się w ogóle odnieść (szczególnie mowa o bardzo technicznnych aspektach). Postaram się do tych, które wymagają zrozumienia podstaw analizy danych.
> Nie będę odpowiadał na kolejne teorie, bo zwykle rozmowa wygląda tak, że jak sie obali jedną bzdurę, to podrzucane są mi kolejne i tak w nieskończoność. Przerabiałem wiele razy. Nie mam na to czasu, bo już ta analiza kosztowała mnie naprawdę wiele godzin researchu.
> Za ad personam banuję. Wszelkie wyzwiska, głupie sugestie o moim pochodzeniu etc. nie mają żadnej wartości w dyskusji.
> Ten wątek nie jest obroną działań rządu. Obiektywnie można stwierdzić, że rząd zawalił wiele spraw. Zarządzano w sposób chaotyczny, czego przykładem może np. być słynny zakaz wstępu do lasu, czy fakt, że bazę danych o zakażeniach musiał ogarniać jakiś nastolatek, bo rząd nie potrafił tego zorganizować. Do tego doliczyć można sprawy bulwersujące tak jak np. kwestia handlarza respiratorami czy rządowa fabryka maseczek. Rząd sam zapracował na brak zaufania społeczeństwa.
> Zanim zadasz pytanie, zobacz czy w tym wątku znajduje się na nie odpowiedź. Szanuj mój czas.

Zdaje sobie sprawę, że poruszanie tematu COVID-19 nie jest najmądrzejsze, bo zaraz będzie zalew profilu przez toksyczną część internetu, ale cóż — czasem słuszna idea wymaga poświęceń. Tak samo jak dezinformację COVIDową, krytykowałem także rządową (zarówno PIS jak i PO) czy negowanie wyników wyborów na bazie wątpliwej jakości analiz. Nie reprezentuję żadnej strony sporu politycznego i nie interesuje mnie ten spór jako taki. Dezinformacja powinna być zwalczana, niezależnie od tego, kto dezinformuje.

Dla ułatwienia nawigacji po tym wątku, załączam mini spis treści:

➡️1-7 Komentarz Piotr Witczaka z szeregiem analiz nt. skuteczności szczepień.
1 Przedstawienie komentarza
2 Zgony w badaniu Pfizer — zaszczepieni vs placebo
3 Korzyści ze szczepień < ryzyko cz.1
4 Korzyści ze szczepień < ryzyko cz.2
5 Analiza nadmiarowych zgonów
6 Szereg badań ostrzegających przed katastrofalnymi skutkami szczepień
7 Podsumowanie

➡️8-15 Pandemia w Polsce, analiza danych
8 Pandemiczne mity
9 Nadwyżkowe zgony w Polsce cz. 1
10 Nadwyżkowe zgony w Polsce cz. 2
11 Ile nadwyżkowych zgonów odnotowano w Polsce w latach 2020-2022?
12 Masowe szczepienia a nadwyżkowe zgony
13 Niewydolność systemu ochrony zdrowia
14 Fale koronawirusa w Polsce
15 Prawdziwa skala pandemii w Polsce cz. 1
16 Prawdziwa skala pandemii w Polsce cz. 2
17 Co się stało z grypą w Polsce?

➡️18-19 Słowo podsumowania
18 Mój błąd
19 PodsumowanieImage 1/x Szczepienia w świetle badań — odpowiedź na komentarz Piotra Witczaka.

Komentarz załączam na screenie. Jego autor twierdzi, że w badaniu klinicznym Pfizera wyszło, że więcej osób zmarło w grupie z podaną szczepionką niż w grupie z placebo, wtórne analizy badań wskazują na to, że ryzyko szczepienia przewyższa jego korzyści, analiza nadmiarowych zgonów dowodzi, że w 2021 roku GDY WPROWADZONO SZCZEPIENIA NA SZEROKĄ SKALĘ, zgłoszono najwięcej nadmiernych zgonów, a szereg publikacji naukowych ostrzega przed katastrofalnymi skutkami przyjęcia szczepionki.

Wydźwięk całej wypowiedzi jest więc dosyć klarowny i sugeruje, że szczepionki niosą więcej szkód niż pożytku, w badaniu Pfizera więcej osób zmarło po szczepieniu niż bez niego, a świat nauki ostrzegał o „katastrofalnych” skutkach. Zastosowanie tak mocnego sformowania sugeruje, że analizy te także sugerowały, że korzyści będą niższe od ryzyka (w końcu inaczej dlaczego skutki miałyby być katastrofalne?). A jak jest naprawdę? Przyjrzymy się po kolei cytowanym analizom.Image
Jul 15, 2025 5 tweets 5 min read
🧵Co wpływa na wyniki 8-klasistów w Polsce?

Wątek powstał na bazie „Analizy wyników egzaminów ósmoklasisty z matematyki z lat 2021-2024” autorstwa Piotra Szulca (link znajduje się w ostatnim tweecie). Jest kilka ciekawych wniosków.

Zacznijmy od mapy wyników w Polsce. Średnia dla gmin jest bardzo zróżnicowana. Najlepiej wypadły duże ośrodki miejskie oraz południowy wschód Polski.Image Kluczowe pytanie brzmi — co sprawia, że w określonym miejscu dzieci piszą egzamin lepiej, a gdzie indziej idzie im gorzej?

Autor analizę rozpoczął od omówienia stabilności wyników. Korelacja wyników w latach 2021-22 i 2023-24 jest bardzo wysoka (r =0,81), co sugeruje, że zależność tę można uznać za stabilną. Co ciekawe, wysoka jest także korelacja wyników z języka polskiego oraz matematyki.Image
Image
Jul 10, 2025 10 tweets 8 min read
🧵Fenoment zaginionych Einsteinów, czyli o tym, dlaczego dzieci bogatych rodziców częściej zostają wynalazcami. 1/9

Post o wynikach uczniów w różnych miejscach zamieszkania wywołał wiele dyskusji. Postanowiłem, że wzbogacę ten wątek o arcyciekawe badanie 📚 - „Who Becomes an Inventor in America? The Importance of Exposure to Innovation”.

Badacze skorzystali z danych nt. 1,2 mln wynalazców w USA (wynalazca=osoba z zarejestrowanym patentem) w latach 1996-2014. Dane powiązano z konkretnymi osobami, ich wiekiem, dochodami rodziców etc. W ten sposób badacze zidentyfikowali cechy, które powiązane są z wyższą innowacyjnością.

Dzieci urodzone w 1% rodzin z największymi dochodami mają 10-krotnie większe skłonności do zostania wynalazcami od rówieśników z dolnych 50% rodzin. Naukowcy sprawdzili też, czy biedni wynalazcy są bardziej lub mniej „jakościowi”. Jakość wynalazców mierzyli ilością cytować. Okazuje się, że struktura jest taka, jak w przypadku ogółu wynalazców (patrz oba wykresy poniżej). To bardzo ciekawa zależność, do której wrócimy w dalszej części wątku.Image
Image
2/9

Wiemy już, że dzieci z biedniejszych rodzin zostają wynalazcami rzadziej, ale sama struktura (odsetek wybitnych wynalazców) jest podobna.

Co może sprawiać, że biedniejsi są mniej innowacyjni? Badacze wyróżniają trzy potencjalne przyczyny:
1⃣Są mniej zdolni,
2⃣Mają inne preferencje,
3⃣ Istnieją ograniczenia (np. finansowe).

Gdyby udało nam się wykazać, w jakim stopniu luka w innowacyjności jest zasługą różnic w zdolnościach, to moglibyśmy oszacować wpływ preferencji i ograniczeń. Jako predyktor (czyli wskaźnik, który pozwala przewidzieć wartość jakiejś cechy) wybrano wyniki z testów matematycznych.

Wnioski? Bazując na wynikach z trzeciej klasy szkoły podstawowej (8-9 lat) widzimy, że faktycznie są one dobrym predyktorem, ale wyjaśniają one jedynie część luki. Generalnie biedniejsi, czarni/Latynosi oraz kobiety mają mniej patentów, niż wskazywałyby na to wyniki z matematyki. Odwrotna sytuacja jest w przypadku bogatych białych/Azjatów i mężczyzn. Poniższe dane pokazują, że wrodzone zdolności to jedynie element układanki.Image
Jun 25, 2025 5 tweets 4 min read
🧵Notatki zrobione przez psychologów podczas rozmów z dziećmi. Myśli wypowiedziane podczas sesji.

Udostępniałem to trzy lata temu, ale myślę, że warto przypomnieć z okazji dnia ojca (tak, wiem — był dwa dni temu).

Źródło: Instytut Psychologii i RozwojuImage
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
May 31, 2025 7 tweets 3 min read
Polska, rok 2441.

PTS nadal służą, choć obiecano pomostowe zakupienie nowocześniejszych pojazdów amfibijnych.

W ramach modernizacji PTS-M wyposażono w gniazdo dla droida pokładowego. Image BRDM-2 otrzymały z kolei pakiet pozwalający na komunikację i sterowanie droidami, a także... Image
Apr 6, 2025 17 tweets 23 min read
🧵Mentzen o służbie zdrowia. Ekonomista nie rozumie danych, które przytacza.

Nie będzie krótko, ale tak to jest, że prawda bywa nudniejsza i dłuższa od prostych, lecz nieprawdziwych rozwiązań. Bez zbędnego przedłużania — wątek powstał na kanwie ostatnich wypowiedzi Mentzena u Stanowskiego i w Polsacie. Zacznijmy od rozmowy na Kanale Zero.

Polityk miał stwierdzić, że widział „ranking, gdzie Polska była na sześćdziesiątym miejscu na świecie, jeżeli chodzi o ochronę zdrowia. Teraz jakie państwa są w pierwszej dziesiątce: Niemcy, Szwajcaria. Co łączy Niemcy i Szwajcarię? To, że mają konkurujące ze sobą systemy kas chorych. W sensie nie ma jednego NFZ-u, tylko jest na przykład pięćdziesiąt. Każdy Niemiec ubezpiecza się w jednej z kas chorych, które z sobą rywalizują o pacjentów. I dzięki temu, że muszą ze sobą rywalizować, starają się, by jakość usług była jak najwyższa”.

Stanowski na to odpowiedział, że Niemcy i Szwajcarzy wydają na ochronę zdrowia znacznie więcej niż Polska. Wydatki w tych krajach są 2x większe niż u nas, więc pójście w ich ślady oznaczałoby duże wzrosty. Mentzen postanowił wybrnąć i odpowiedział, że „Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska i też ma znacznie lepszy system niż my. Pieniądze nie są problemem”.

Na to Stanowski odparł, że w mikropaństwie łatwiej jest organizować różne procesy. Metnzen odpowiedział: „Nie zgadzam się z tobą, wiele rzeczy jest trudniej zrobić w mikropaństwie niż w dużym państwie (...). Różnice są różne, natomiast to, jak się leczy komuś raka, jak się leczy komuś przewlekłe choroby, nie ma znaczeni, a czy to jest miasto większe, czy mniejsze. Ważne, jak wygląda relacja pomiędzy szpitalem, lekarzem a pacjentem".

Potem Mentzen jeszcze wspomniał o źle zarządzanej ochronie zdrowia w USA i stwierdził, że kraj ten jest doskonałym przykładem na to, że pieniądze nie są najważniejsze. Podobne wypowiedzi słyszeliśmy także w Polsacie.

„Model nie zależy od wysokości składki. Jedna rzecz to model, a druga rzecz to koszty. (...) Tak, chciałbym iść w kierunku modelu szwajcarskiego lub niemieckiego. Polski system ochrony zdrowia jest na 60. miejscu, a tamte dwa są w pierwszej dziesiątce w związku z czym jest to coś, nad czym należy się wzorować."

Redaktor spytał, czy niezależnie od tego, jaki model byśmy wybrali, nie trzeba dać więcej środków na służbę zdrowia?

„Nie, obecnie mamy zły system. To jest takie dziurawe wiadro, nalejemy do niego więcej wody, ono dalej będzie przeciekać. Same pieniądze nie są najważniejsze, najważniejszy jest system. Jest takie bardzo dobre porównanie między USA a Singapurem. USA wydają ok. 18% PKB, a Singapur wydaje mniej niż Polska."

Wypowiedzi są też w zasadzie kalką jego interpelacji poselskiej, dzięki której dowiadujemy się, że omawiany ranking to CEOWORLD magazine Health Care Index. Mamy więc zestaw twierdzeń:

>Ochrona zdrowia w Polsce jest zbyt kosztowna. Powinniśmy wydawadać mniej.
>Powinniśmy iść w kierunku Niemiec i Szwajcarii, bo te znalazły się w topce najlepszych systemów. Powodem ma być konkurencja, a nie jak w przypadku Polski, jeden odgórny NFZ.
>Singapur i USA to dowód na to, że pieniądze nie są tak istotne jak model. Singapur wydaje 4% PKB, czyli dużo mniej niż Polska (6%) czy nie mówiąc już o USA (18%).
>Mikropaństwo nie ma łatwiej z organizacją ochrony zdrowia.

Jak się zaraz zorientujecie, to w większości stek bzdur. Zaczynamy!Image Ranking systemów ochrony zdrowia

Na początku postanowiłem przyjrzeć się temu zestawieniu. No i już od tego momentu zaczyna się kilka zgrzytów. CEOWORLD magazine Health Care Index 2024 Niemcy są 8., Szwajcaria 12. a Singapur 14. Polska zajęła 59. miejsce. Mentzen twierdził, że Niemcy i Szwajcaria są w pierwszej dziesiątce, ale bądźmy szczerzy — to jedynie czepialstwo i na dobrą sprawę nie wpływa na to sens wypowiedzi — te systemy należą do najlepszych na globie.

O ile jednak nieścisłości w miejscach nie mają dużego znaczenia, to są rzeczy, które już mocno zgrzytają. Zacznijmy od tego, w jaki sposób w ogóle wyznaczane są punkty i miejsca. Okazuje się, że pod uwagę brane są takie czynniki jak:

>infrastruktura medyczna,
>kompetencje personelu medycznego,
>koszty opieki zdrowotnej,
>dostępność i jakość leków,
>gotowość rządu do reagowania na kryzysy zdrowotne.

No i tutaj zaczyna się robić problem, bo ten ranking uwzględnia dbałość o środowisko i walkę z papierosami czy otyłością.

It also takes into consideration other factors including, environmental, access to clean water, sanitation, and government readiness to impose penalties on risks such as tobacco use and obesity.

Generalnie nie mogłem znaleźć w sieci dokładnej metodologii liczenia, więc te punkty nie mówią też zbyt wiele, choć jak widzimy, restrykcyjne prawo wobec papierosów (za które dużo pkt. otrzymała np. Australia, gdzie za paczkę fajek płacimy kilkukrotnie więcej niż w Polsce) chyba już niezbyt wpisuje się w narrację Mentzena. To jeszcze jednak nie największy problem (można by to nawet na dobrą sprawę pominąć). Jest nim kompletna niezgodność rankingu z tezą. Ta brzmi „Niemcy i Szwajcaria są w pierwszej dziesiątce, bo mają konkurujące kasy chorych”. A jak to wygląda w rzeczywistości?

1. Tajwan – ❌ (National Health Insurance – monopol państwowy)
2. Korea Południowa – ❌ (National Health Insurance Service – monopol państwowy)
3. Australia – ❌ (Medicare – publiczny system, choć istnieją prywatne ubezpieczenia)
4. Kanada – ❌ (Medicare – publiczny system zarządzany przez prowincje, brak konkurencji)
5. Szwecja – ❌ (Publiczny system finansowany z podatków, brak konkurencji)
6. Irlandia – ❌ (Publiczny system HSE, choć prywatne ubezpieczenia są dostępne)
7. Holandia – ✅ (Konkurujące prywatne ubezpieczenia, obowiązkowe dla wszystkich)
8. Niemcy – ✅ (Konkurujące kasy chorych – Krankenkassen)
9. Norwegia – ❌ (Publiczny system finansowany z podatków, brak konkurencji)
10. Izrael – ✅ (Cztery konkurujące kasy chorych – Kupot Cholim)
11. Belgia – ✅ (Kilka konkurujących funduszy ubezpieczeniowych – mutuelles)
12. Szwajcaria – ✅ (Obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne z konkurującymi ubezpieczycielami)
13. Japonia – ✅ (Wielokasetowy system ubezpieczeń zdrowotnych)
14. Singapur – ✅ (System Medisave i Medishield – różne fundusze, częściowo państwowe)

To zestawienie dobitnie pokazuje, że dominują w rankingu kraje bez konkurencyjnego systemu kas chorych. Dodatkowo — Stany Zjednoczone przedstawione jako przykład systemu skrajnie patologicznego z olbrzymimi wydatkami na zdrowie (co akurat jest prawdą), znalazł się na… 15. miejscu z minimalną stratą do Singapuru xD Tak — jedną pozycję za superaśnym Singapurem. Ba! Singapur miał gorszy od USA wynik w kategorii „Medicine Availability and Cost”. No cóż — oceńcie sami czy to się w ogóle klei oraz czy to zestawienie w ogóle jest warte uwagi w takim razie.

Ranking ujawnia także jedną ważną rzecz. Przy ocenie systemu ochrony zdrowia, brane pod uwagę są takie czynniki jak np. akcyza na papierosy. To ważny wątek, który poruszymy dalej. Spójrzmy jednak na liczby, bo na nie powoływał się Mentzen.Image
Nov 7, 2024 23 tweets 13 min read
Projekt Tytan — zdjęcia z testów 🧵

Choć po X krążyło ich kilkanaście, to w rzeczywistości w sieci pojawiło się ich w okresie od września 2023 do lipca 2024 ok. 200. Tutaj postaram się pokazać co ciekawsze i zaprezentować sprzęt, który testowano. Bez zbędnego gadania, zaczynamy!Image Testy przeprowadzili żołnierze z Przemyśla, czyli 5. batalion piechoty górskiej (21. Brygada Strzelców Podhalańskich). Co trafiło w ręce żołnierzy?

Według AU: bojowe obejmowało wariant letni oraz zimowy w tym m.in. bieliznę, mundury, ocieplacze, odzież wierzchnią — ochronną i ocieplającą, jak również obuwie, rękawice czy też nakrycia głowy. (info za D24)

Dostarczono 250x umundurowanie bojowe, 50x podsystem przenoszenia indywidualnego wyposażenia (pasy taktyczne), 50x kamizelka KBT-01, 50x hełm HBT-02. Ze zdjęć wynika, że czasem dostawali wszystko, czasem tylko pojedyncze elementy (np. sam hełm).Image
Image
Image
Image
Oct 26, 2024 10 tweets 3 min read
Jako że w przygotowaniu jest kilka fajnych grafik, to myślę, że warto przypomnieć to, co już zrobiłem w krótkim wątku 🧵

Tak wygląda budowa polskiej OPL na jednej infografice Image A tak mają wyglądać JO i baterie poszczególnych systemów Image
Image
Image
Jun 14, 2024 9 tweets 6 min read
🧵 Stan dostaw dla Wojska Polskiego — szybki przegląd

1/8 Czołgi

➡️69/116 M1A1FEP
W 2023 roku zakupiliśmy za 6,5 mld zł brutto 116 czołgów M1A1FEP. Dostarczono w trzech transzach już 69. Brakujące 47 maszyn jest obecnie w drodze do Polski i powinny do nas dotrzeć jeszcze w czerwcu.
➡️0/250 M1A2 SEPv3
5 kwietnia 2022 roku za 24,5 mld zł brutto zakupiliśmy 250 czołgów M1A2 SEPv3. Maszyny według harmonogramu mają do nas dotrzeć w latach 2025-2026, ale wiele wskazuje na to, że pierwsza dostawa może mieć miejsce już pod koniec 2024 roku.
➡️46/180 K2
Za 19,5 mld zł brutto zakupiliśmy 26 sierpnia 2022 roku 180 czołgów K2. Dostawy przewidziane na lata 2022-2025. W siedmiu transportach dotarło do nas 46 maszyn. W tym roku ma dotrzeć jeszcze 38, a w 2025 roku 96 czołgów.
➡️~70/128 Leopard 2PL
Oficjalnie na początku roku mówiono o 62 sztukach, ale w latach 2021-2023 było to śr. 18 sztuk rocznie, więc przyjąłem pi razy oko, że zmodernizowano już ok. 70 czołgów Leopard 2A4 do standardu PL.

Na co czekamy? Czołgi M1A1 powinny być w ciągu najbliższych kilku lat zmodernizowane do standardu M1A2 SEPv3. Nadal brakuje także 820 z 1000 czołgów K2, które znalazły się w umowie ramowej.Image 2/8 Artyleria lufowa

➡️??/152 AHS Krab
Tutaj trudno mi podać konkretne liczby, a i moje szacunki mogą być błędne. Do 2021 roku wyprodukowano 80 sztuk. Wiemy, że na Ukrainie znalazło się ponad 70, a Polska zamówiła łącznie 170. 18 poszło ze stanów WP na UA. Sama UA zamówiła 54 sztuki. W 2023 podpisano umowę ramową na 152 Kraby. Miały na jej bazie być dwie umowy wykonawcze — na 96 do końca lutego i na 56 do końca roku. Nie pojawiła się, póki co, ani jedna ani druga. Zgodnie z umowami dostarczone mają być do 2027 roku.
➡️72/218 AHS K9
➡️0/148 AHS K9
Podpisaliśmy dwie umowy wykonawcze na armatohaubice samobieżne K9. Pierwsze z 2022 roku na 212 K9A1 (dostawa 2022-2026) oraz druga z 2023 roku na 6 K9A1 (2025) oraz 146 K9A2 (2026-2027). Umowa ramowa mówiła o 672 AHS K9.Image
Apr 16, 2024 17 tweets 12 min read
🧵W jakim stanie jest Polska obrona przeciwlotnicza?

Temat jak widać, jest ostatnio gorący, więc odświeżam nitkę. W tym wątku w skrócie przyjrzę się temu jak ma ona wyglądać, co zostało już zakupione, co zostało dostarczone, kiedy dostarczona zostanie reszta oraz na jakie zakupy nadal czekamy.

Wątek dedykowany szczególnie osobom, które nie ogarniają za bardzo, o co chodzi. Postaram się bez wchodzenia w zbyt duże szczegóły i dziwnego języka. Zapraszam do wątku! 1/x

TL;DR

Mamy/zakupiono
79/79 Popradów
6/36 baterii Pilica
1/23 baterię Małej Narwi
2/8 baterie Wisły
1/2 Saab 340 AEW&C Erieye
0/3 Mieczniki
0/24 P-18PL

W planach:
4x aerostat
Radary Sajna i SPL

Większość dotrze do nas w latach 2025-2030.Image 2/x
Zacznijmy od małego wytłumaczenia. Polska obrona przeciwlotnicza ma być wielowarstwowa. Mówiąc najprościej, użyte będą różne efektory i sensory, aby jak najlepiej zwalczać dane zagrożenie. Mamy tutaj trzy podstawowe piętra:
>VSHORAD (Very Short Range Air Defence) - o zasięgu do 10 km
>SHORAD (Short Range Air Defence) - o zasięgu do 50 km
>MRAD (Medium Range Air Defence) - o zasięgu 50-100 km

Dodatkowo zamieszczam kilka skrótów, które warto znać:
OPL — obrona przeciwlotnicza
ŚNP — środek napadu powietrznego (np. dron, rakieta)
JO — jednostka ogniowa (wchodząca w skład baterii)
BSP — bezzałogowy statek powietrzny (dron)
MW — Marynarka Wojenna
WL — Wojska Lądowe
SP — Siły PowietrzneImage
Feb 20, 2024 11 tweets 7 min read
🧵Wyposażenie polskich Sił Powietrznych

Postanowiłem odświeżyć i rozbudować wątek nt. wyposażenia Sił Powietrznych. Przyjrzymy się flocie samolotów oraz posiadanej broni. Wątek kieruję przede wszystkim do laików, ale może także zainteresowani wyniosą coś nowego.

Polecam otworzyć poniższą grafikę w drugiej karcie, aby móc lepiej śledzić to, o czym piszę. Zaczynamy :))Image Samoloty Sił Powietrznych

Polskie Siły Powietrzne dysponują obecnie 60 względnie nowoczesnymi bojowymi maszynami - 48 F-16C/D oraz 12 FA-50.

Dodać do tego możemy 14 MiG-29 oraz 18 Su-22, ale ich czas doszedł końca i polatają jeszcze kilka lat. W latach 2025-28 dotrzeć do nas ma 36 samolotów FA-50PL, a w latach 2026-2030 32 samoloty 5. gen F-35A. Będziemy wtedy dysponować 128 samolotami.

Wojskowi mówią o potrzebie posiadania 10 eskadr (czyli 160 maszyn) i można oczekiwać, że w najbliższych latach zakupimy dodatkowe 32 maszyny. Jakie? Bardzo prawdopodobne, że będzie to F-35, ale mówi się też o F-15EX oraz Eurofighter Typhoon.

Dodatkowo wszystkie F-16 w najbliższych latach powinny przejść MLU (czyli modernizację w środku cyklu życia). Wiemy, że wojsko już to planuje.Image
Jan 2, 2024 24 tweets 6 min read
🧵Dlaczego Polki nie rodzą dzieci?

Spóźniony (ale kto by się tym przejmował?) wątek o bezdzietności Polek. Jeśli szukacie odpowiedzi w postaci XYZ sprawia, że Polki nie mają dzieci, to was zawiodę. Bezdzietność jest zjawiskiem niezwykle szerokim, które ma bardzo wiele przyczyn. Istnieje powszechne przekonanie, że bezdzietność to plaga XXI wieku i kiedyś było super. I tak i nie. W połowie ubiegłego wieku owszem — było. Tyle że był to chyba naprawdę najlepszy czas pod tym względem w historii. Fajnie pokazuje to poniższy wykres. Image
Dec 6, 2023 15 tweets 4 min read
PISA 2022 🧵

Przyjrzymy się danym z najnowszego badania. Wiadomość dobra jest taka, że nadal jesteśmy w czołówce. Zła, że zanotowaliśmy jeden z największych spadków.

POLSKA 2018 -> 2022

matematyka 516 -> 489
czytanie 512 -> 489
nauki przyrodnicze 511 -> 499 Image Jeśli chodzi o miejsca w całej stawce to:
MATMA 9 -> 12
CZYTANIE 9 -> 15
PRZYRODA 10 -> 16

Nadal jesteśmy więc w czołówce, ale już nie tej ścisłej. Wynik spadł średnio o 21 pkt, co jest jednym z najgorszych wyników na świecie (obok takich państw jak FIN, NED, NOR, ISL, DE)
Oct 20, 2023 16 tweets 5 min read
Nierówności zdrowotne Polek i Polaków 🧵

Dzisiaj słowo o nowych danych GUS. Wielu z nas kojarzy z pewnością te dane (wykres). To mieszkańcy Podkarpacia i mają żyć najdłużej w Polsce. Bardzo rzadko mówi się jednak o długości życia w zdrowiu. Spójrzmy więc na te dane. Image Okazuje się, że sytuacja jest... ODWROTNA. Tak — to na zachodzie kraju żyje się w zdrowiu najdłużej. Te dwie mapki skrywają w sobie dwie duże nierówności. Po pierwsze widzimy, jak duże są różnice wschód-zachód (gdzie Łódź jest bliżej wschodu od mazowieckiego z Warszawą). Image
Sep 21, 2023 6 tweets 3 min read
- 40000 statystów (cały LOTR - 20600)
- 70 aktorów pierwszoplanowych i 600 drugoplanowych
kręcony w kilku krajach
- 23000 kostiumów (LOTR - 19000)
- Sceny kręcone z udziałem 4000 osób!
- 45000 rekwizytów militarnych
- Wykorzystano 700 koni, na planie było ich nawet 400 na raz
1/6 Image Gdy zabrakło ściegu to… zwożono go ciężarówkami i rozpylano silnikami lotniczymi.

To nie jest opis wielkiej zachodniej produkcji. To opis... Potopu.

Do scen batalistycznych sprowadzono kawalerię radziecką z dzikich stepów Azji. Odlano kilkadziesiąt sztuk artylerii… 2/6 Image
Jul 13, 2023 15 tweets 4 min read
🧵Pokazał się nowy raport OECD, wklejam co ciekawsze wykresy.

Polska liderem w spadku odsetka osób nieaktywnych zawodowo. Image Bezrobocie w Polsce bardzo niskie i nie wzrosło ostatnio. Image
Jul 10, 2023 22 tweets 7 min read
Jakąś pracę znaleźć w Polsce łatwo. Dobrą — bardzo trudno.

Dzisiaj 🧵 na temat European Job Quality Index. Pewnie brzmi nudno, ale to naprawdę ciekawy indeks i zachęcam do zapoznania się z nim.

Co prawda bezrobocie u nas jest małe, ale oferty pracy nie są zbyt fajne. Na indeks składa się sześć subindeksów. Są to po kolei: „Jakość dochodów”, „Formy zatrudnienia i bezpieczeństwo pracy”, „Czas pracy i work-life balance”, „Warunki pracy”, „Umiejętności i rozwój kariery” oraz „Reprezentacja interesów zbiorowych oraz głos”. Omówmy je zatem.
Jul 9, 2023 16 tweets 4 min read
Widzę, że media i pracodawcy nadal promują tezę, że 500+ rozleniwiło Polaków i przestali pracować. Czy tak jest naprawdę?

🧵Co mówią na ten temat badania? Już na samym starcie program był dosyć kontrowersyjny i pojawiały się głosy, że Polki i Polacy przestaną pracować, bo będą opływać w bogactwa.

Pierwsze analizy pojawiły się w 2018. Badanie (n=541 w tym 490 kobiet) wykazało, że część rodziców zrezygnowała z pracy.