Petenucci🇵🇱 Profile picture
Wielki fan piłki wodnej, wód gruntowych i krainy 404. Coś tam wiem o tajnych i zakładach wzajemnych.
Oct 28, 2025 5 tweets 2 min read
Michnikowcy od rana trąbią w obronie ukraińskiej żony ministra Motyki (od energetyki). To przecież biedna kobieta, która z majątkiem w koszyku na grzyby uciekała przed bombami i tak akurat wyszło, że zakochała się po uszy w mało urodziwym młodym działaczu PSL.

Proszę uszanować jej prywatność, ponieważ jest to osoba spoza życia politycznego!

Oczywiście kompletnym przypadkiem znalazła się na manifestacji politycznej Szymona Hołowni, pomiędzy Ukraińcem Szeptyckim (ministrem w rządzie Tuska, który jawnie mówi, że jest tam aby dbać o interesy Ukrainy) oraz ministrem obrony narodowej Kosiniakiem-Kamyszem. Czerwiec 2023.

🧵Image Styczeń 2024. Obchody 150. rocznicy urodzin Wincentego Witosa w Wierzchosławicach. Ukrainka przy samym boku ministra obrony narodowej. To zapewne sam Putin kazał jej tam stanąć, a zdjęcie zrobiły ruskie trolle (o których wspomina Dominika Wielowieyska). Image
Oct 4, 2025 18 tweets 9 min read
Wojna "polsko-polska".

Ze świecą szukać w Polsce człowieka, który nie odczułby na własnej skórze wojny "polsko-polskiej". Od ponad dwóch dekad nasz kraj jest areną bezlitosnej walki dwóch klanów, które, niczym Tutsi i Hutu, rzucają się sobie do gardeł wszelkimi dostępnymi sposobami. Nieliczni próbują zgłębić źródło tego konfliktu, a większość przyjęła, że taki stan rzeczy jest naturalny i wieczny - jakby podziały były wpisane w polską duszę.

Wojna "polsko-polska" doprowadziła do śmierci generałów, najwyższych polityków, profesorów. Doprowadziła do niezliczonych kłotni przy świątecznym stole, rozpadów rodzin i małżeństw, pokrzywdzonych dzieci. Wojna "polsko-polska" zatarła wszelkie zasady przyzwoitości w dyskusji publicznej, sprowadzając Polskę w rejony kulturowego trzeciego świata, znanego nam dobrze z rejonów na wschód od polskiego miasta Lwowa.

Wojna polsko-polska hamuje nasz rozwój, zarówno lokalnych społeczności jak i całego państwa. Zamiast skupiać się na konstruktywnych działaniach to politycy 99% swojego czasu i energii poświęcają na walkę z tą drugą stroną.

Komu może zależeć na pogłębianiu tego patologicznego zjawiska? Wyłącznie wrogom Polski.

Nie ma mowy o rozwoju gospodarczym, o tworzeniu innowacji w środowisku politycznym gdzie każda decyzja czy reforma (nawet ta słuszna i potrzebna dla państwa polskiego) zawsze będzie negowana i krytykowana przez stronę przeciwną politycznego sporu. O to w tym wszystkim chodzi.

Polacy mają być zajęci wojną pomiędzy dwoma sektami i nie pytać o to dlaczego polski przemysł nie potrafi zbudować własnego samochodu, albo dlaczego zachodnie koncerny zrobiły sobie z Polski dojną krowę, gdzie tania siła robocza ma napędzać ich zyski od których płacą tutaj symboliczne podatki.

Wojna "polsko-polska" ma trwać.

Moim zdaniem tak być nie musi i powinniśmy zrobić wszystko, bo te niebezpieczne zjawisko zneutralizować i wyciąć przy samym korzeniu. W czasach geopolitycznych zawirowań, chwiejących się gospodarek Polska nie możne sobie pozwolić na wewnętrzny polityczny armagedon, osłabiający państwo od środka i dzielący Polaków, którzy powinni kultywować jedność narodową.

Należy zadać więc pytanie komu najbardziej zależy na kultywowaniu tego szkodliwego dla Polski zjawiska? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, ale jest PEWNA grupa etniczna mająca sporą nadreprezentację po obydwu stronach tej politycznej wojny domowej. Ba, śmiało można powiedzieć, że najbardziej nienawistne, agresywne, przewrotowe jednostki po obydwu stronach wywodzą się z tego koszyka genetycznego. Przypadek? Nie sądzę.

Tak to się akurat składa, że po jednej i drugiej stronie barykady pierwsze skrzypce grają ludzie o pochodzeniu mojżeszowym. Nie jest tajemnicą, że w szeregach zarówno PiS, jak i PO, kluczowe role odgrywają osoby, które - według licznych teorii i obserwacji - mają korzenie ż▓▓▓▓▓e. Niektórzy twierdzą, że to przypadek, inni widzą w tym celowy schemat, który ma na celu podsycanie konfliktu "polsko-polskiego" i odwracanie uwagi od kluczowych problemów kraju. Teorie te wskazują, że nadreprezentacja tej grupy etnicznej w elitach politycznych nie jest proporcjonalna do ich liczby w polskim społeczeństwie, co budzi pytania o ich rzeczywisty wpływ na kształtowanie polityki i zaognianie podziałów. Czy jest to świadoma strategia, czy jedynie zbieg okoliczności? Niezależnie od odpowiedzi, faktem pozostaje, że wojna "polsko-polska" jest napędzana przez liderów, którzy wydają się bardziej zainteresowani eskalacją konfliktu niż budowaniem jedności narodowej.

Namacalnym dowodem na istnienie tej bratobójczej szarpaniny jest jeszcze jedno zjawisko - wieczne obietnice rozliczeń, które nigdy nie nadchodzą. Każda kampania wyborcza to ten sam teatr: płomienne mowy o sprawiedliwości, o pociągnięciu "tych drugich" do odpowiedzialności, o ukróceniu korupcji i nadużyć. PiS grzmi na PO, PO na PiS, a tłum klaszcze, wierząc, że tym razem będzie inaczej. Tymczasem od 20 lat nie doczekaliśmy się prawdziwych rozliczeń. Ilu polityków z PiS czy PO trafiło na dłużej niż kilka miesięcy do zakładu karnego? Palce jednej ręki wystarczą, by ich policzyć. Układ o nieagresji między tymi dwiema sektami to nie mit - to fakt, starannie ukrywany za zasłoną medialnych przepychanek. Swój swojemu krzywdy nie zrobi. Cała reszta to szopka dla gawiedzi, cyrk, w którym marionetki zmieniają kostiumy, ale reżyser kręcący korbą w głowach Polaków - pozostaje ten sam.

Nie wierzycie? To zapraszam do nitki🧵Image Dawid Wildstein – warszawski ż▓▓. Syn znanego ojca (który zresztą też stał na barykadach wojny "polsko-polskiej" w czasach PRL). Dorobek publicystyczny – znikomy. Przyklejony do PiS jak lep do muchy. 90% jego aktywności w mediach społecznościowych to atakowanie Donalda Tuska oraz Koalicji Obywatelskiej. W skali hejtu i braku obiektywizmu można by go podejrzewać o bycie nieślubnym dzieckiem Tomasza Lisa i Romana Giertycha.Image
Aug 17, 2025 8 tweets 3 min read
FAKT: Polska to jedyne państwo na świecie, które finansuje obcą agenturę działającą przeciwko jej własnym interesom.

Porażająca nitka z bulwersującymi przykładami tego zjawiska 🧵 1.4 miliona złotych od rządu Morawieckiego na izraelską tubę propagandową Visegrad24. Ze świecą szukać na ich profilu informacji o zamordowaniu polskiego wolontariusza w Strefie Gazy czy ksenofobicznych zachowaniach kibiców Maccabi Haifa.wiadomosci.wp.pl/tajemnicza-dot…
Apr 16, 2025 5 tweets 2 min read
Okazuje się, że żydówka Gizela Jagielska (Jakubowicz) jest wierną fanką ludobójców z Israel Defense Forces.

ORAZ...🧵 Image Hejterskich profili powiązanych z Koalicją Obywatelską... Image
Nov 4, 2024 7 tweets 8 min read
🧵 Nie można wspiąć się na wyższe szczyty hipokryzji niż te, które dziś osiąga ekipa Koalicji Obywatelskiej. Ich główną bronią ostatnimi czasy stały się oskarżenia o prorosyjskość i o bycie agenturą Putina, skierowane w stronę PiS czy Konfederacji. Przypomnijmy jednak pewne znaczące wydarzenie z 2010 roku. Wówczas grupa „autorytetów”, skupiona wokół środowiska Donalda Tuska i Gazety Wyborczej, wystosowała „Apel 9 maja”, wzywając do polsko-rosyjskiego pojednania oraz do symbolicznego zapalenia zniczy na grobach żołnierzy Armii Czerwonej w Polsce. Pisano w nim:

"Po smoleńskiej katastrofie z 10 kwietnia 2010 r. naród rosyjski w szczery i ujmujący sposób wyraża swą solidarność z narodem polskim. Okazywane przez Rosjan współczucie, chęć niesienia pomocy, a także gotowość do rozpoczęcia dyskusji o tragicznych wydarzeniach naszej wspólnej historii, dają nadzieję na nowe otwarcie w obustronnych relacjach. W uznaniu tej solidarności 9 maja zapalmy znicze na cmentarzach żołnierzy radzieckich, na grobach Rosjan i przedstawicieli innych narodowości, którzy również zginęli daleko od domu, daleko od bliskich. Nie chcemy relatywizowania historii. Apelujemy jedynie, by w imię pamięci o tych wszystkich, którzy zginęli tragicznie, narodziło się pojednanie pomiędzy Polską i Rosją."

Teraz ci sami ludzie nawołują do bezwzględnego wsparcia Ukrainy i przedstawiają Rosję jako wcielone zło. Hipokryzja obozu Donalda Tuska i #SilniRazem bije tu na alarm – ci, którzy obecnie najgłośniej zarzucają wszystkim prorosyjskość, sami jeszcze niedawno wzywali do bliskich relacji z Rosją.

A co, jeśli raz już skompromitowana zbieranina hipokrytów znów się pomyli? W kontekście obecnych nawoływań do bezgranicznej przyjaźni, tym razem z Ukrainą? Pod apelem znajdziemy nazwisko Olgi Tokarczuk. Co ciekawe, w maju 2022 roku mówiła już tak:

– "Polacy podzielają ukraińskie poczucie zagrożenia, jakie Rosja niesie dla wolnego świata – powiedziała pisarka podczas festiwalu. Dodała, że polski rząd od lat ostrzegał przed ryzykiem agresji ze strony Rosji. Dodała, że „nikt nie mógł sobie wyobrazić, że ta wojna będzie tak okrutna, tak anachroniczna. Ta wojna przywodzi na myśl okropne obrazy II wojny światowej”.Image
Oct 20, 2024 11 tweets 4 min read
Zastanawialiście się kiedyś, czy istnieje firma, która pod pozorem swojej legalnej działalności może jednocześnie funkcjonować jako zorganizowana grupa przestępcza, specjalizująca się w przemycie ludzi do krajów Unii Europejskiej? Obserwuję pewien schemat, przebywając właśnie w jednym z państw członkowskich. Niezależnie od tego, czy jest to Warszawa, Rzym, Bukareszt czy Barcelona, wszędzie widzę ten sam obrazek: mężczyźni z Afryki Subsaharyjskiej ustawieni na swoich rowerach, wpatrzeni w telefony, czekający na kolejne zlecenie dostawy między restauracją a klientem.

Nigdy nie wierzyłem w ten model biznesowy, ale teraz zaczynam podejrzewać, że cała ta działalność może mieć drugie dno, i że wcale nie chodzi tu o generowanie zysków dla inwestorów.Image Glovo powstało w 2015 roku w Barcelonie. Co ciekawe, poza Hiszpanią i Włochami, firma nie prowadzi działalności w żadnym z krajów tzw. "starej Europy". Zaskakujące jest również to, że Glovo koncentruje swoją działalność w państwach, które przez dłuższy czas opierały się napływowi imigrantów z Afryki i Azji, takich jak Polska, Rumunia oraz kraje bałkańskie.Image