„Wszyscyśmy z niego!” – zakrzyknie uważny czytelnik komiksów Papcia Chmiela. To nie do uwierzenia, jak wielu z nas próbuje wzorować swój image na postaciach w tych książeczkach przedstawionych.
Zapraszam na wątek (bez obaw – dużo obrazków, mało słów). 1/8
Przodują w tym naśladownictwie zwłaszcza osoby publiczne, próbując jak najbardziej upodobnić się do, nierzadko, drugo- i trzecioplanowych bohaterów „Tytusa, Romka i A’Tomka”.