InterMariusz🇵🇱🇸🇪🇧🇻🇫🇮🇱🇹🇱🇻🇪🇪🇺🇦🇹🇷 Profile picture
Non partibus sed toti 🇵🇱 #NAFO #HellsFellas #SemperFidelis @69thSB 🇵🇱🤝🇺🇦
Jun 5 17 tweets 37 min read
Tytuł: Od Katedry do Użhorodu. Archipelag powiązań w sercu państwa?

Tweet 1/17 – Wstęp i Mapa powiązań

Zanim zaczniemy – jestem studentem bezpieczeństwa narodowego i od pewnego czasu obserwuję mechanizmy radykalizacji i infiltracji instytucji państwowych przez obce ideologie. Zebrałem zweryfikowaną wiedzę, która wskazuje na jeden, spójny system powiązań. Nie będzie tu publicystyki – będą fakty, cytaty i powiązania.

Mapa powiązań: od katedry do Użhorodu.

Wyobraźmy sobie mapę Polski, na której zamiast dróg zaznaczamy przepływ radykalnych idei. Łączymy na niej dwie katolickie uczelnie – Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) w Warszawie i Akademię Ignatianum w Krakowie – oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika (UMK) w Toruniu, podpalony budynek na ukraińskim Zakarpaciu, salę Dumy Państwowej w Moskwie i sejmową mównicę w Warszawie. To, co dla postronnego obserwatora jest zbiorem odległych od siebie incydentów – kontrowersyjny profesor, niszowe pismo, grupka bojówkarzy – po nałożeniu na siebie faktów, dat i nazwisk ukazuje spójny, niepokojący obraz zintegrowanego środowiska wpływu.

Przez lata wmawiano nam, że polski ekstremizm to margines – prymitywni mężczyźni w ortalionach, którzy okazjonalnie wznoszą wulgarne okrzyki na stadionach. Ten obraz był wygodną zasłoną dymną. Prawdziwy ekstremizm nie nosi podróbki wojskowej kurtki. On nosi profesorską togę. Wykłada na szanowanych uniwersytetach, publikuje recenzowane monografie naukowe, recenzuje doktoraty i habilitacje. Jego bronią nie jest pałka, ale autorytet naukowy i dostęp do umysłów młodych ludzi.

Ta nitka jest mapą właśnie takiego środowiska. Środowiska, które łączy katedrę profesorską na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) w Warszawie z głośną akcją sabotażową, jaką była próba podpalenia siedziby węgierskiej mniejszości w Użhorodzie na Ukrainie. Łączy sale wykładowe Akademii Ignatianum w Krakowie z mównicą w rosyjskiej Dumie Państwowej i z sejmową mównicą w Warszawie. To środowisko ma swój ideowy sztab – kwartalnik „Templum Novum”, którego radę honorową tworzą profesorowie trzech polskich uczelni, a łamy zapełniają czynni akademicy z UKSW i Ignatianum. Ma swój model finansowy – oparty na państwowych etatach, publicznych zbiórkach (m.in. Zrzutka.pl na działalność Klubu im. Romana Dmowskiego i telewizji „Chrobry Szlak”) oraz na sprzedaży literatury o charakterze skrajnie prawicowym. Ma swoje radykalne ramię uliczne – organizację Falanga. I ma swoje polityczne ramię – w osobie Grzegorza Brauna.

Jest w tej układance jeden element, który spina to wszystko w jedną, spójną całość. To postać Léona Degrelle'a – belgijskiego kolaboranta Hitlera, dowódcy walońskich oddziałów Waffen-SS, skazanego zaocznie na karę śmierci za zdradę. To właśnie sprzedaż jego książek przez redaktora naczelnego „Templum Novum”, pracownika polskiego IPN (źródło: templumnovum.pl), jest dowodem koronnym w tej sprawie. Dowodem na to, że to środowisko nie tylko głosi idee – ono na nich zarabia, a następnie wprowadza je w czyn.

📚 Teologia Kata: ideologiczny fundament prof. Adama Wielomskiego.

Aby zrozumieć decyzje i sojusze, które prof. Adam Wielomski zawiera dzisiaj, musimy sięgnąć do fundamentów jego myśli. Nie znajdziemy ich w publicystyce, ale w jego własnych, naukowych książkach, publikowanych jako dorobek pracownika UKSW. Kluczem jest jego wieloletnia fascynacja filozofią Josepha de Maistre'a, sabaudzkiego myśliciela, który stworzył jedną z najbardziej bezwzględnych apologii przemocy w dziejach Zachodu.

W monografii „Od grzechu do apokatastasis. Historiozofia Josepha de Maistre'a” Wielomski nie analizuje de Maistre'a z chłodnym dystansem historyka. On go afirmuje. Z podziwem pochyla się nad koncepcją, którą sam nazywa „teologią kata”. Dla de Maistre'a, a za nim dla Wielomskiego, cały ład społeczny jest kruchy. Człowiek, skażony grzechem pierworodnym, jest istotą z natury złą i anarchiczną. Jedyną siłą zdolną powstrzymać go przed pogrążeniem się w chaosie jest absolutny, budzący zwierzęcy strach, państwowy terror.

Kluczowy cytat, który Wielomski przywołuje i afirmuje jako fundament politycznego realizmu, pochodzi z „Wieczorów petersburskich” de Maistre'a: „Cała wielkość, cała władza, cały ład opierają się na kacie: on jest postrachem i więzią ludzkiej społeczności. Usuńcie z świata ten niepojęty czynnik, a w jednej chwili porządek ustąpi miejsca chaosowi, rządy upadną i społeczeństwo zginie”.

Dla Wielomskiego kat nie jest smutną koniecznością czy reliktem przeszłości. Jest esencją polityki, a strach przed nim – jedynym spoiwem społecznym. W tej wizji nie ma miejsca na umowę społeczną, prawa człowieka czy demokratyczne procedury. Jest tylko suweren dzierżący miecz i poddani drżący przed jego ostrzem. To pierwszy filar, który tłumaczy, dlaczego Wielomski z taką łatwością odrzuca demokrację liberalną jako ułudę i fasadę.

⚖️ Decyzja ponad prawem: Carl Schmitt i odrzucenie demokracji.

Drugim filarem ideologicznym jest głęboka fascynacja myślą Carla Schmitta – niemieckiego prawnika, który w 1933 roku wstąpił do NSDAP i dostarczał reżimowi Hitlera teoretycznego uzasadnienia dla likwidacji demokracji. Wielomski poświęcił mu monografię „Katolik – Prusak – Nazista. Sekularyzacja w biografii ideowej Carla Schmitta”. Już sam tytuł jest znaczący: sugeruje, że droga od katolicyzmu do poparcia nazizmu jest logicznym, a nawet koniecznym procesem intelektualnym.

Sedno myśli Schmitta, które Wielomski z aprobatą wykłada, zawiera się w zdaniu: „Suwerenny jest ten, kto decyduje o stanie wyjątkowym”. Dla Schmitta prawdziwa polityka nie polega na debacie czy kompromisie. To jest przykrywka dla słabych. Prawdziwa polityka to rozróżnianie przyjaciela i wroga, a suwerenność to zdolność do podjęcia decyzji poza i ponad obowiązującym prawem. Dyktatura, która zawiesza prawo w imię wyższej konieczności, jest esencją polityczności.

Wielomski w swoich analizach liberalizmu pisze z nieskrywaną niechęcią: „Konserwatysta katolicki liberalizm postrzega jako produkt zlaicyzowanego anglosaskiego purytanizmu (...). Liberalizm gospodarczy to rodzaj purytańskiej teologii ekonomicznej, stanowiącej próbę likwidacji polityczności”. Jeśli liberalny Zachód jest wrogiem, a polityka to tylko gra o władzę oparta na sile, to naturalnym sojusznikiem staje się każdy, kto ten Zachód kontestuje – nawet jeśli jest to Kreml. To właśnie na tym fundamencie wyrosnąć może akceptacja dla takich figur jak Degrelle, który z bronią w ręku walczył z „demoliberalnym” Zachodem u boku Hitlera.

🇷🇺 Koszulka z Putinem: od teorii do geopolitycznego wyboru.

Kolejni intelektualiści mogą latami opisywać autorytarne pokusy w abstrakcyjnych kategoriach. Profesor Wielomski postanowił zamanifestować swój wybór w sposób dosadny. W 2016 roku polską sieć obiegło zdjęcie, na którym profesor UKSW dumnie pozuje w białej koszulce z wielkim, uśmiechniętym wizerunkiem Władimira Putina. To zdjęcie nie było przypadkowym żartem. Było logiczną konsekwencją i manifestacją całej opisanej wyżej drogi ideowej.

Jeśli suwerenem jest ten, kto decyduje o stanie wyjątkowym, to Putin – ze swoją pionową władzą, bezpardonową walką z opozycją i imperialną polityką – jest idealnym wcieleniem schmittowskiego władcy. Jeśli Zachód to „zgniły”, „purytański” wróg, to Rosja staje się naturalnym partnerem. Dla ukraińskich think-tanków monitorujących rosyjską wojnę hybrydową w Europie prof. Wielomski od dawna figuruje na listach osób niebezpiecznych dla bezpieczeństwa regionu. To klasyfikacja, którą sam Wielomski – swoją publicystyką i przede wszystkim tym zdjęciem – w pełni potwierdził.Image Tweet 2/17 – Pomost do radykalizmu i wspólna platforma

🔍 Pomost do radykalizmu: Ronald Lasecki i jego sieć.

Dotychczasowa analiza mogłaby sugerować, że prof. Wielomski jest odosobnionym, ekscentrycznym akademikiem. Nic bardziej mylnego. Jest on centralnym punktem rozległej sieci, a kluczowym pomostem między jego światem a światem radykalnych bojówek jest Ronald Lasecki. To ideolog nowej prawicy, otwarty, zadeklarowany wielbiciel Aleksandra Dugina – głównego filozofa rosyjskiego imperializmu i twórcy koncepcji „euroazjatyzmu”, która zakłada zniszczenie ładu opartego na państwach narodowych i dominacji USA oraz zbudowanie Imperium Eurazji od Lizbony po Władywostok, z osią w Moskwie.

Lasecki sam, na swoim oficjalnym profilu autorskim, wymienia miejsca swoich publikacji. Na tej liście widnieją m.in. miesięcznik i portal „Chrobry Szlak” oraz portal „Myśl Polska”. To są deklaracje, które łączą go z resztą układanki w sposób jawny i niepodważalny. W tej układance będzie on pełnił rolę łącznika między uniwersytecką katedrą a redakcją pisma, które sprzedaje książki Degrelle'a.

📺 Wspólna platforma: „Chrobry Szlak” jako scena.

Lasecki deklaruje „Chrobry Szlak” jako swoje stałe miejsce publikacji. A teraz wyobraźmy sobie, że wchodzimy na kanał YouTube „Chrobrego Szlaku”. Kogo tam widzimy jako regularnego gościa, twarz wielu programów i komentatora? Prof. Adama Wielomskiego z UKSW. Występuje on tam u boku Kamila Klimczaka, prowadząc programy i wygłaszając wykłady o „upadku hegemonii Zachodu” i „imperializmie amerykańskim”.

To nie jest tak, że Wielomski „udzielił wywiadu” medium, o którym nic nie wie. On jest twarzą tego medium, jego stałym, etatowym komentatorem, budującym jego wiarygodność swoim profesorskim tytułem. Medium to jest zaś otwarcie deklarowanym przez Laseckiego kanałem dotarcia do odbiorców. Ta wspólna platforma medialna łączy profesora państwowego uniwersytetu i ideologa zafascynowanego rosyjskim imperializmem. To nie jest przypadek. To jest wspólne miejsce pracy. To właśnie na takiej platformie można potem reklamować wydawnicze przedsięwzięcia, obejmujące choćby dzieła Degrelle'a.
May 13 17 tweets 14 min read
UZUPEŁNIENIE ŚLEDZTWA. MACIEJCZUK TO NIE SAMOTNY WILK – ELEMENT REGIONALNEJ SIATKI SWR?

Wczorajsza nitka była dopiero początkiem. W trakcie śledztwa wpłynęły kolejne dowody. Wszystkie nowe informacje opieram wyłącznie na publicznych źródłach i screenach. Oto one.

x.com/i/status/20540…

#Maciejczuk #dezinformacja #SWR #stopDezinformacji #RosyjskaVKolumnaImage 1. „Nie uważam go za wiarygodnego” – polskie media odcinają się od Maciejczuka

W wywiadzie dla Szarija twierdziłeś, że polskie redakcje niesłusznie odrzuciły Twoje teksty. Dziś ujawniam dowód, że powody były znacznie poważniejsze.

Gdy w październiku 2018 roku Onet opublikował wywiad z liderem separatystów Denisem Puszylinem, Twoje nazwisko widniało tam obok Marcina Wyrwała. Po jednym dniu materiał zniknął z portalu. Redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk wyjaśnił wprost: „Nie uważam go za na tyle wiarygodnego, by mógł być naszym autorem”.

To oficjalne stanowisko szefa jednej z największych polskich redakcji. Ta wypowiedź, złożona publicznie i do protokołu, dokumentuje powody decyzji redakcyjnych wobec Ciebie.

· Screen: Cytat z magazynu „Press”, maj 2019, z wypowiedzią B. Węglarczyka.Image
May 12 15 tweets 27 min read
TAJNA BROŃ KREMLA Z POLSKIM PASZPORTEM. KIM JEST TOMASZ MACIEJCZUK? @maciejczuk90

To nie jest zwykły hejter ani „kontrowersyjny wolontariusz”. To człowiek, który – jak wynika z dowodów, chronologii i licznych źródeł – od ponad 15 lat wpisuje się w schemat wieloletniej operacji wpływu rosyjskiego wywiadu zagranicznego SWR. Zaczynając od prorosyjskiego środowiska w młodości, poprzez starannie zbudowaną legendę operacyjną w Donbasie, aż po dzisiejsze aktywne występy na platformach Gazprom-Media i – od niedawna – na polskim X, gdzie prowadzi zorganizowaną działalność dezinformacyjną. Wszystko tworzy spójny i niepokojący obraz. Wszystkie wnioski opieram wyłącznie na publicznych źródłach i działaniach samego zainteresowanego. Oto pełne 15 punktów śledztwa, które powinny zainteresować polskie służby.

@ABW_GOV_PL @JacekDobrzynski @TomaszSiemoniak @NASK_pl @WeryfikacjaNASK @DemagogPL @FakeNewsPL @oko_press @konkret24 @WyrwalMarcin @FundPulaskiego @Maciej_Korowaj

#ABW #SKW #dezinformacja #agentura #SWR #Maciejczuk #bezpieczenstwo #Ukraina #Polska #Kreml #Jermolajew #Szarij #MisanthropicDivision #stopDezinformacji

1. Hodowany od lat w siatce Kremla. Prorosyjski od zawsze

Twoja historia nie zaczyna się w Donbasie. Zaczyna się dekadę wcześniej – na forum X-portal, w środowisku, które stało się kuźnią kadr rosyjskiej agentury wpływu.

Jesteś jednym z założycieli portalu xportal.pl – oficjalnej strony stowarzyszenia Falanga – i prowadzisz tam Forum Młodzieży Prawicowej. Nie byłeś biernym członkiem, byłeś jej współtwórcą.

23 sierpnia 2008 roku, mając 18 lat, piszesz na forum X-portalu słowa, które są twoim prawdziwym credo: „Jakże tu miło! To znaczy, że nie jestem sam w stronnictwie pro-rosyjskim?”. To nie jest ironia ani żart. To szczere wyznanie w środowisku, które było kuźnią kadr rosyjskiej V kolumny.

Pięć lat później, w marcu 2013 roku, zakładasz blog na salon24.pl, gdzie nagle kreujesz się na antyrosyjskiego narodowca. Ostrzegasz przed Rosją jako „odradzającym się imperium, którego boi się cały świat” i wzywasz do sojuszu Polski z Ukrainą. To nie była zmiana poglądów. To była twoja legenda operacyjna – perfekcyjny kamuflaż przed misją w Donbasie.

W lipcu 2016 roku profil „Rosyjska V kolumna w Polsce” demaskuje całą siatkę. Opisują, jak Falanga – środowisko, które współtworzyłeś – organizowała paramilitarne patrole przy granicy z Ukrainą, w pełnym rynsztunku, maskując naszywki dokładnie jak „zielone ludziki” na Krymie. To tam po raz pierwszy publicznie łączą cię z tą siatką: „Tomasz Maciejczuk co tydzień wywleka aż do rosyjskiej telewizji kolejnych ukraińskich nazistów”.

Kluczowe postacie tej samej siatki – m.in. Michał Prokopowicz (nr 2 w Falandze i koordynator partii „Zmiana”) i Marcin Dul (dowódca jednostki Strzelca i falangista) – były bezpośrednio powiązane z Mateuszem Piskorskim, liderem partii Zmiana, dziś oskarżonym przez polską prokuraturę o szpiegostwo na rzecz Rosji. Nie byłeś zbuntowanym nastolatkiem. Byłeś częścią zorganizowanej siatki wpływu Kremla od samego początku.

Pytanie do Ciebie, Tomaszu: Dlaczego jako 18-latek deklarowałeś bycie w „stronnictwie prorosyjskim”, jako 23-latek udawałeś zagorzałego antyrosyjskiego narodowca, a dziś zarabiasz na platformie Gazpromu?

· Screen 1: Onet – Maciejczuk „jednym z założycieli portalu Falangi – xportal.pl”.
· Screen 2: Forum xportal, 2008 – „Jakże tu miło! ...w stronnictwie pro-rosyjskim”.
· Screen 3: Blog salon24.pl, 2013 – antyrosyjska legenda operacyjna („odradzające się imperium”).
· Screen 4: „Rosyjska V kolumna”, 2016 – Maciejczuk wymieniony jako element siatki.Image
Image
Image
Image
2. Kuźnia agentów – paramilitarny obóz pod Moskwą (2013)

Rok przed wyjazdem na Ukrainę nie tylko pisałeś bloga udającego antyrosyjskiego narodowca. W sierpniu 2013 roku byłeś współorganizatorem i uczestnikiem II Słowiańskiego Obozu Patriotycznego pod Moskwą.

Obóz był promowany na VKontakte jako „szkolenie z elementami taktyki Specnazu” przez osoby powiązane z rosyjskimi strukturami paramilitarnymi. Program obejmował strzelanie, walkę wręcz, walkę na noże, taktykę wojskową. Koszt udziału: 100 euro. Twoja rola nie ograniczała się do uczestnictwa – tłumaczyłeś instrukcje, dokumenty i kwestie dojazdowe dla polskich uczestników. Organizowałeś im specjalną opiekę Rosjan mówiących po polsku. Zaplanowałeś wycieczkę do fabryki broni.

Nie twierdzę, że zostałeś tam wyszkolony jako komandos. Twierdzę, że byłeś współorganizatorem tego obozu, tłumaczyłeś instrukcje i miałeś bezpośredni kontakt z instruktorami powiązanymi z rosyjskimi służbami. To nie był zwykły paintball – to była kuźnia kadr dla prorosyjskich środowisk w regionie, gdzie werbowano przyszłych współpracowników.

A potem nastąpiła twoja metamorfoza. Stary profil na Facebooku znika. Pojawia się nowy – już bez prorosyjskich deklaracji, już bez śladów przeszłości. W ukraińsko-polskiej grupie dyskusyjnej ludzie pytają: „Gdzie się podział Maciejczuk? Profil zdezaktywowany”. Jest koniec sierpnia 2013 roku – dokładnie w trakcie trwania obozu.

Twoja stara tożsamość przestała istnieć. Narodziła się nowa legenda – człowieka, który rzekomo przejrzał na oczy i stał się gorliwym przyjacielem Ukrainy. To właśnie ta nowa tożsamość pozwoliła ci jako „wolontariuszowi” wjechać na Ukrainę i rozpocząć infiltrację jej struktur wojskowych.

Pytanie do Ciebie, Tomaszu: Jak to możliwe, że w tym samym 2013 roku deklarowałeś publicznie przyjaźń z Ukrainą i budowę Międzymorza przeciwko Rosji, a jednocześnie szkoliłeś się pod Moskwą pod okiem Specnazu? Czy twoja antyrosyjska retoryka i zniknięcie starego profilu nie były przypadkiem zaplanowanym elementem budowania nowej legendy operacyjnej, która umożliwiła ci wjazd na Ukrainę i infiltrację jej struktur?

· Screen 1: Wpis Maciejczuka jako współorganizatora – tłumaczenie instrukcji i organizacja opieki dla Polaków.
· Screen 2: Ogłoszenie VKontakte – szkolenie systemem Specnazu, program, koszt 100 euro.
· Screen 3: Lista uczestników obozu na VK – Maciejczuk jako uczestnik.
· Screen 4: Dyskusja na ukraińsko-polskiej grupie – zniknięcie starego profilu Maciejczuka, sierpień 2013.Image
Image
Image
Image
May 7 11 tweets 4 min read
🧵 @Thorkill65 znowu stosuje swoją ulubioną technikę: „najciekawsze fragmenty”.
Tym razem rozkłada na czynniki pierwsze 56-minutowy podcast Jurija Butusowa – żołnierza i dziennikarza z frontu.

Kim jest Jurij Butusow?
Ukraiński dziennikarz śledczy, od lat specjalizujący się w tematyce wojskowej. Od pierwszego dnia pełnoskalowej inwazji walczy w brygadzie „Chartia” (2 Korpus), dowodzi kompanią dronów. To nie jest „biurkowy ekspert” – to człowiek, który na co dzień dowodzi na froncie i jednocześnie analizuje cały system.

Źródło (pełny podcast 56 min):
youtube.com/live/VhjgR0wKF…

Poniżej pokazuję dokładnie, co @Thorkill65 wybrał jako „najciekawsze” – i co celowo pominął.Image 1/8

@Thorkill65 zaczął od tytułu:

„Czeka nas bardzo ciężka letnia bitwa na całym froncie.”

To prawda. Ale w tym samym podcaście Butusow deklaruje również:

„Dziś, jak nigdy wcześniej, jestem pewny naszego zwycięstwa.” (ok. 56:09)
„Nawet sam Putin to przyznaje i prosi Ukrainę o zawieszenie broni.” (ok. 55:56)

@Thorkill65 nie przytoczył ani jednego z tych zdań.Image
Apr 16 19 tweets 23 min read
🧵 ŚLEDZTWO: SYSTEM – JAK PRZEZ LATA ROZKRADANO POLSKĘ I BUDOWANO PROPAGANDOWĄ MACHINĘ

Czas czytania: ok. 20 minut Image PUNKT 0: Afera Rywina (2002) – korupcja po lewej stronie, zanim system zmienił barwy

Zanim system rozkręcił się na pełną skalę po 2015 roku, korupcja kwitła także po drugiej stronie sceny politycznej. W 2002 roku Lew Rywin, znany producent filmowy, zaproponował wiceprezes Agory (wydawcy „Gazety Wyborczej”) Wandzie Rapaczyńskiej pomoc w przeforsowaniu korzystnej dla jej spółki ustawy medialnej. Cena? 17,5 miliona dolarów łapówki – w przeliczeniu na dzisiejsze wartości około 73 milionów złotych. Rywin twierdził, że działa w imieniu „grupy trzymającej władzę”, w skład której miał wchodzić ówczesny premier Leszek Miller. Do transakcji nie doszło, ale Adam Michnik, redaktor naczelny „GW”, nagrał rozmowę z Rywinem. Afera wyszła na jaw dopiero po pięciu miesiącach, 27 grudnia 2002 roku, gdy „Gazeta Wyborcza” opublikowała artykuł Pawła Smoleńskiego. Rząd Leszka Millera upadł, Miller uniknął odpowiedzialności, a Lew Rywin został skazany za pomoc w płatnej protekcji. Sprawa nigdy nie została w pełni wyjaśniona – nie ustalono, kto stał za „grupą trzymającą władzę”. Kluczowe jest jednak coś innego: w aferze Rywina pojawia się postać, która później odegra ogromną rolę w systemie, który opisujemy – Jarosław Pachowski, główny wspólnik Michała Lisieckiego. Pachowski, bliski współpracownik Rywina, był już wtedy znany z kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. W 1988 roku SB wystawiła mu opinię, że „pozytywnie jest ustosunkowany do kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa, lojalnie wykonywał stawiane przez nasz pion zadania operacyjne”. Jeden ze świadków przed komisją śledczą, Bolesław Sulik, otwarcie sugerował, że wysyłanie ludzi z propozycjami korupcyjnymi „to bardziej sposób myślenia pana Pachowskiego”. Afera Rywina to dowód, że system korupcji nie zaczął się w 2015 roku – on trwał latami, zmieniając tylko barwy. I to jest kluczowa lekcja: nie jesteśmy narzędziem żadnej partii. Punktujemy każdego, kto kradł – niezależnie od tego, czy nosi czerwoną, czy niebieską kokardę. A teraz przejdźmy do sedna.
Apr 11 9 tweets 8 min read
**Kat, Schmitt i ruski but. Kim naprawdę jest profesor Wielomski?**

Czas zdjąć togę temu profesorowi.

Jako student bezpieczeństwa narodowego AMW widzę, jak ktoś z tytułem profesora konsekwentnie powtarza rosyjskie narracje i osłabia spójność społeczeństwa w czasie wojny.🧵👇(12 min czytania)Image ROZDZIAŁ 1: Architekt Mierności i Cień PRL (1970–1989)

Adam Wielomski (rocznik 1972) to produkt schyłkowego PRL-u, który mentalnie nigdy nie wyszedł z dusznych korytarzy systemu autorytarnego. Podczas gdy jego rówieśnicy w latach 80. ryzykowali na ulicach, walczyli z ZOMO i tworzyli fundamenty pod wolną Polskę, młody Adam – syn warszawskiej inteligencji – trzymał się bezpiecznych korytarzy. Zero opozycji, zero buntu, zero walki o wolność.

To kluczowy moment jego biografii. Podczas gdy naród przelewał krew za prawo do samostanowienia, Wielomski chował się w bibliotekach. Nie szukał tam jednak prawdy o wolności, lecz uzasadnienia dla siły, która trzymałaby ludzi za twarz. To typ, który nienawidził chaosu rodzącej się demokracji bardziej niż stabilizacji niewoli. Ta pierwotna słabość – lęk przed wolnym, rywalizującym światem – stała się fundamentem jego dzisiejszej nienawiści do Zachodu.Image
Apr 5 13 tweets 20 min read
🛡️ OPERACJA „EUROPEJSKA OŚMIORNICA”: AKT OSKARŻENIA

🕵️‍♂️ Wszystko zaczęło się 26 lat temu. To wtedy były agent KGB, Władimir Putin, przejął stery na Kremlu. Zachód widział partnera – on widział ofiarę do „rozprucia” według instrukcji Bezmienowa. Czołgi to tylko finał. Przez 26 lat budowano fundamenty pod dzisiejszą kapitulację zachodniego świata. 🧵👇Image 🛡️ PUNKT 2: LONDYN – OD PRALNI MILIARDÓW PO ROZPRUCIE EUROPY
🕵️‍♂️ Londongrad: Jak Rosja kupiła serce brytyjskiej stolicy.
Od początku lat 2000. Londyn stał się „Laundromatem” (pralnią) dla brudnych pieniędzy z Kremla. Rosyjscy oligarchowie masowo wykupowali najbardziej prestiżowe nieruchomości, by ukryć majątek i kupić nietykalność. Szacuje się, że osoby blisko powiązane z Putinem „połknęły” nieruchomości o wartości ponad 15 MILIARDÓW FUNTÓW. W samym Westminster i Kensington wartość rosyjskich posiadłości przekroczyła 1,5 mld funtów. Futbol stał się narzędziem „sportswashingu” – Roman Abramowicz kupił Chelsea FC w 2003 r., pompując w klub ponad 2 MILIARDY FUNTÓW, zamieniając go w potęgę i narzędzie ocieplania wizerunku, aż do przymusowej sprzedaży po inwazji w 2022 r..
🗳️ Brexit: Spełniony sen Putina i Arron Banks – „Zły Chłopiec” za rosyjskie złoto.
Osłabienie Unii Europejskiej poprzez wyjście Wielkiej Brytanii było strategicznym celem operacyjnym Rosji od lat 90. Głównym wykonawcą został Nigel Farage, ale to postać Arrona Banksa jest kluczem do zrozumienia tego szwindlu.
Fundusz Leave.EU: Arron Banks stał się największym darczyńcą w historii UK, przekazując rekordowe 8,4 MILIONA FUNTÓW na kampanię za wyjściem z UE.
Tajne spotkania: Śledztwa (The Guardian, The Observer) ujawniły, że w latach 2015–2017 Banks odbył szereg poufnych spotkań z rosyjskim ambasadorem Aleksandrem Jakowienką. Dyplomaci oferowali mu udziały w rosyjskich kopalniach złota i diamentów (Alrosa) na preferencyjnych warunkach w zamian za wsparcie polityczne.
Wątpliwe źródła: Brytyjska Komisja Wyborcza oficjalnie stwierdziła, że ma „uzasadnione podstawy, by podejrzewać”, że Banks nie był prawdziwym źródłem tych 8 milionów i pochodziły one z podmiotów offshore powiązanych ze Wschodem.
⚖️ Wyrok: 10 LAT WIĘZIENIA za zdradę – sprawa Nathana Gilla.
To nie są domysły – to są wyroki z przełomu 2025 i 2026 roku.
Nathan Gill, były bliski współpracownik Farage’a i lider jego partii w Walii, został skazany na 10 LAT WIĘZIENIA. Udowodniono mu, że przyjmował łapówki od agenta rosyjskiego wywiadu w zamian za promowanie narracji Kremla w Parlamencie Europejskim i brytyjskiej polityce. Śledczy wskazali, że co najmniej ośmiu innych europosłów z otoczenia Farage’a działało według instrukcji dostarczanych przez moskiewskie służby.
Finansowanie Farage’a: Śledztwo Channel 4 News ujawniło, że Banks opłacał luksusowe życie Farage’a po referendum: dom w Chelsea (4 mln £), ochronę, samochody i loty do USA – łączna wartość tych „prezentów” przekroczyła bagatela 450 TYSIĘCY FUNTÓW.
💥 Wniosek: Londyn przez 20 lat karmił Ośmiornicę, pozwalając oligarchom wykupić miasto. To tam Putin przetestował, jak za rosyjskie złoto kupić polityków, by rozpruć Europę Brexitem. To ten sam mechanizm, który widzimy dziś w Polsce: rosyjskie pieniądze, prorosyjska retoryka i destabilizacja sojuszy. Jeśli nie odetniemy tych macek u nas, skończymy jak UK – na pasku Moskwy. 🛡️🐕Image
Apr 3 15 tweets 10 min read
🧵 TEMAT: OPERACJA „ROZPRUWANIE POLSKI”. JAK MOSKWA KUPUJE CHAOS ZA NASZYMI PLECAMI.
Zapraszam do najważniejszej lektury tych świąt. Wykładamy kawę na ławę. Prawda o „niezależnych” autorytetach i rosyjskich funduszach.
#EncyklopediaTrolli
🌐 TheUnmasker.plImage 1/12 🕵️‍♂️ Kim był Jurij Bezmienow? Człowiek, który zdradził instrukcję obsługi Twojego mózgu.
Zanim przejdziemy do nazwisk, musisz wiedzieć, kto nam to wszystko wyłożył. Jurij Bezmienow (znany też jako Tomas Schuman) to były oficer KGB, wysokiej rangi specjalista od propagandy i dezinformacji. W 1970 roku uciekł na Zachód, bo nie mógł patrzeć na to, jak skutecznie jego koledzy niszczą wolne społeczeństwa od środka.
Bezmienow ujawnił światu, że prawdziwe szpiegostwo to nie James Bond i kradzież mikrofilmów. 85% budżetu KGB szło na „aktywne środki”, czyli powolne, wieloletnie pranie mózgów całych narodów. Nazwał to „dywersją ideologiczną”. To proces, który trwa dekady i ma sprawić, że przestaniesz wierzyć własnym oczom, a zaczniesz wierzyć w kłamstwa podsunięte przez agentów wpływu.
📺 ZOBACZ KONIECZNIE(ang): Legendarny wywiad z Bezmienowem o tym, jak niszczy się narody (YouTube) youtu.be/5gnpCqsXE8g?si…
Mar 26 11 tweets 5 min read
🧵 [THREAD] THE MYTH OF THE "INVINCIBLE" RUSSIA: A CHRONICLE OF DEFEATS (1100–2026). 🃏🇷🇺 Image THE VASSAL ERA–MOSCOW IN THE SWAMPS(1100–1480)
While Kiev was a great European power, Moscow was just a forest swamp. After the Mongol invasion (1238), Moscow survived NOT by fighting, but by serving the Golden Horde as a tax collector
"Imperial" history started on their knees Image
Mar 18 8 tweets 2 min read
🧵 [NITKA] Prawda o orderach Virtuti Militari na aukcjach na Wschodzie. Czy to „ukraiński skandal”? Sprawdzamy fakty. 🇵🇱⚖️ 1/7 W sieci zawrzało po wystawieniu na ukraińskim portalu Violity krzyża Virtuti Militari nr 3353. Należał on do por. Juliusza Heinzela, zamordowanego przez NKWD w Charkowie. To fakt – handel pamiątkami po ofiarach Katynia jest skandaliczny i nieetyczny. Ale...