30 lat temu odbyła się jedna z najdziwniejszych końcówek meczu w historii piłki nożnej.
W kwalifikacjach Pucharu Karaibów, 🇬🇩Grenada atakowała obie bramki, a 🇧🇧Barbados bronił zarówno swojej jak i tej należącej do rywali.
Zapraszam na 🧵 nitkę.👇
1/20
#CONCACAF
2/20
Najpierw zarysuję tło, które jest niezbędne do zrozumienia sytuacji.
Drużyny biorące udział w kwalifikacjach do Pucharu Karaibów zostały podzielone na grupy składające się z trzech zespołów. Każdy miał z każdym rozegrać jeden mecz, więc spotkań było naprawdę mało.
3/20
Awans do turnieju uzyskiwały wyłącznie reprezentacje, które wygrały swoją grupę. Zespoły z drugich i trzecich miejsc odpadały.
Brzmi normalnie? To trzymajcie się, bo zaraz rozpocznie się jazda.
Według zasad - żaden mecz nie mógł zakończyć się remisem.
4/20
W gruncie rzeczy oznaczało to, że jeżeli po 90. minutach nie będzie zwycięzcy, zarządzona zostaje dogrywka - mimo że rozgrywki nie odbywały się w formacie drabinki turniejowej.
Idąc dalej, w dogrywce obowiązywała zasada złotej bramki - kto strzelił gola, wygrywał mecz.
5/20
Tutaj dochodzimy do kuriozum, gdyż organizatorzy ustalili, że złota bramka LICZYŁA SIĘ JAKO DWA GOLE.
Przykład dla zobrazowania:
Drużyna A remisuje z drużyną B 0:0 i dochodzi do dogrywki. W niej drużyna A zdobywa bramkę na 1:0, mecz się kończy, a w protokole widnieje 2:0.
6/20
Skąd taki pomysł? W tamtym okresie FIFA eksperymentowała, wprowadzając różnorakie sposoby rozgrywania turniejów, by zwiększyć ich atrakcyjność.
Organizatorom kwalifikacji Pucharu Karaibów spodobała się ta koncepcja, więc opracowali i wprowadzili zasady opisane powyżej.
7/20
Każda drużyna rozgrywała w grupie tylko dwa mecze. Taka sytuacja sprawiała, że bardzo łatwo o taką samą liczbę punktów między reprezentacjami na koniec gier.
Wyniki pierwszych dwóch meczów:
🇧🇧Barbados 0:1 Portoryko🇵🇷,
🇬🇩Grenada 2:0 Portoryko🇵🇷 (po dogrywce).
8/20
Zatem sytuacja wyglądała tak, że przed ostatnim meczem 🇬🇩Grenada i 🇵🇷Portoryko miały po 3 punkty, a 🇧🇧Barbados 0.
W przypadku wygranej 🇧🇧Barbadosu z 🇬🇩Grenadą, wszystkie drużyny miałyby tyle samo oczek i o awansie decydowałby bilans bramkowy, który 🇵🇷Portoryko miało ujemny.
9/20
Zatem ono nie liczyło już się w grze. Starcie 🇧🇧Barbados - 🇬🇩Grenada było bezpośrednim meczem o awans.
Z tym, że 🇧🇧Barbados przed spotkaniem miał bilans -1, a 🇬🇩Grenada +2. Więc żeby wyprzedzić rywali, 🇧🇧Barbados musiał ten mecz wygrać przynajmniej dwoma bramkami.
10/20
27 stycznia 1994 - rozpoczyna się spotkanie.
🇧🇧Barbados szybko obejmuje dwubramkowe prowadzenie, które zapewniało mu awans do Pucharu Karaibów. Jednak w 83. minucie 🇬🇩Grenada strzeliła bramkę kontaktową.
Przy wyniku 2:1 już ona była premiowana kosztem 🇧🇧Barbadosu.
11/20
Do zakończenia meczu zostało tylko kilka minut. Ataki 🇧🇧Barbadosu nie przynosiły efektu, więc piłkarze wpadli na teoretycznie głupi, ale praktycznie genialny pomysł.
W 87. minucie 🇧🇧Barbados strzelił ordynarną bramkę samobójczą. Po co? By doprowadzić nią do dogrywki.
12/20
W niej - jak już zostało wspomniane - złota bramka liczyła się jako dwa gole. Więc zamiast kilku minut w końcówce regulaminowego czasu gry, piłkarze 🇧🇧Barbadosu mieliby pół godziny na strzelenie takiej samej liczby goli.
Po trafieniu do własnej bramki, zaczął się cyrk.
13/20
🇬🇩Grenada zorientowała się w planie przeciwników i piłkarze uświadomili sobie, że jakakolwiek bramka w regulaminowym czasie gry da im awans!
Czemu?
Wygranie meczu 3:2 sprawiłoby, że 🇬🇩Grenada miałaby komplet punktów. Porażka 2:3 wyrównałaby oczka, ale 🇬🇩Grenada...
14/20
nadal miałaby lepszy bilans bramkowy od 🇧🇧Barbadosu!
Co się więc stało? 🇬🇩Grenada zaczęła atakować na zmianę jedną i drugą bramkę.
Co zaczął robić 🇧🇧Barbados? Bronić obu bramek.
Brzmi jak największy absurd w historii piłki nożnej.
15/20
🇧🇧Barbadosowi udało się przetrwać ostatnie kilka minut regulaminowego czasu gry bez stracenia (i strzelenia) gola.
Doszło do dogrywki, w której 🇧🇧Barbados po 4 minutach zdobył bramkę, która licząc się jako dwa trafienia, dała mu zwycięstwo 4:2.
16/20
Ono sprawiło, że 🇧🇧Barbados miał lepszy bilans bramkowy od 🇬🇩Grenady i przeskoczył z ostatniego miejsca na pierwsze i zakwalifikował się do Pucharu Karaibów 1994.
Z powodu niszowości meczu, sytuacja na początku obeszła się bez większego echa w mediach sportowych.
17/20
Po spotkaniu grzmiał selekcjoner reprezentacji 🇬🇩Grenady - James Clarkson.
Mówił, że czuje się oszukany i osoba odpowiedzialna za wprowadzenie zasady gola liczonego jako dwa trafienia powinna trafić do domu wariatów. Jego zawodnicy nie wiedzieli gdzie mają strzelać.
18/20
FIFA oczywiście przyjrzała się całej sytuacji, jednak nie ukarała 🇧🇧Barbadosu. Reprezentacja nie złamała żadnego przepisu, więc trudno ją było o coś oskarżyć.
Wspomniana zasada trafienia liczonego jako dwa gole odeszła w zapomnienie po kwalifikacjach.
19/20
🇧🇧Barbados w Pucharze Karaibów 1994 nie wyszedł z grupy.
W pierwszym meczu zremisował 1:1 z 🇩🇲Dominiką, następnie przegrał 0:2 z 🇹🇹Trynidadem i Tobago, a na koniec podzielił się punktami z 🇬🇵Gwadelupą po rezultacie 2:2.
Zajął trzecie miejsce w swojej grupie.
20/20
Koniec 🧵nitki.
Nieprawdopodobne sytuacja, czyż nie? Aczkolwiek w historii egzotycznej piłki miało miejsce jeszcze jedno, zbliżone wydarzenie. Je opiszę w 🧵nitce w następny piątek.
Jeżeli się podobało, będę wdzięczny za ❤️ i 🔃.
Dzięki za przeczytanie, miłego weekendu!
• • •
Missing some Tweet in this thread? You can try to
force a refresh
🇹🇳Tunezyjskie Espérance Tunis zagra jutro w finale afrykańskiej Ligi Mistrzów po 5 latach przerwy.
Finał z 2019 roku to jedno z absolutnie najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w historii afrykańskiego futbolu.
Co się działo?👇
1/18
#AfrykaGra #TotalEnergiesCAFCL
2/18
W finale edycji 2018/2019 Espérance Tunis mierzyło się z 🇲🇦marokańskim Wydadem Casablanca. Pojedynek był rozgrywany w formie dwumeczu. Pierwsze spotkanie w Maroku, rewanż w Tunezji.
Espérance Tunis było obrońcą tytułu. Rok wcześniej w dwumeczu pokonało 🇪🇬egipskie Al Ahly.
3/18
Punkt kulminacyjny skandalu miał miejsce w rewanżu, ale dla nakreślenia sytuacji warto krótko spojrzeć jak wyglądał pierwszy mecz.
W 🇲🇦Maroku padł wynik 1:1, aczkolwiek zawodnicy Wydadu dwukrotnie poczuli się w tym spotkaniu oszukani. Najpierw w doliczonym czasie gry...
W pierwszym półfinale Ligi Mistrzów OFC było blisko ogromnej sensacji.
Do 70. minuty 🇻🇺Ifira Black Bird prowadziła 2:0 z 🇳🇿Auckland City! Jednak w doliczonym czasie gry zespół z 🇳🇿 doprowadził do wyrównania po błędzie bramkarza.
Szkoda, bo to był dobry mecz 🇻🇺Andreasa Ducha, a ten błąd zamaże wszystkie jego świetne interwencje.
🇳🇿Auckland City wygrało w rzutach karnych 5:4 i awansowało do finału.
Tam zmierzy się z wygranym z pary 🇵🇫AS Pirae - 🇫🇯Suva. Do przerwy zespół z Fidżi prowadzi 1:0.
Aktualizacja:
🇫🇯Suva pokonała po dogrywce 4:2 AS 🇵🇫Pirae i to ona zagra z Auckland City w finale.
W tym półfinale było bardzo blisko podobnego przebiegu zdarzeń co w pierwszym. Suva prowadziła 2:0, a AS Pirae s końcówce meczu doprowadziło do dogrywki.
Reprezentacja Szpitala Pediatrycznego Dzieciątka Jezus mistrzem 🇻🇦Watykanu!
OPBG po 8️⃣ kolejkach ma 8️⃣ punktów przewagi nad wiceliderem i dwie kolejki przed sobą. Drużyna ta wygrała do tej pory wszystkie mecze, zmiotła ligę i zdobyła czwarte 🏆mistrzostwo z rzędu!
1/4
2/4
Duży wkład w tak szybkie zapewnienie mistrzostwa miał fakt, że w ósmej kolejce wicelider - Santos - nie stawił się na swoim meczu. Został on oczywiście ukarany walkowerem.
Niezależnie od tego - OPBG i tak dało popis w tej kolejce, gromiąc Gwardię Szwajcarską aż 8:0.🔥
3/4
Aż 4️⃣ bramki w tym meczu zdobył niezawodny Angelini. Po ośmiu spotkaniach ma on na koncie 19 trafień!
Na ostatnie dwie kolejki pozostały trzy ważne pytania:
1) We wrześniu 2022 w 🇸🇱Sierra Leone zorganizowany został turniej piłkarski, którego sponsorem była fundacja Millamac. Najlepszy zawodnik rozgrywek otrzymał pudełko płatków śniadaniowych oraz 10 Leonesów (tamtejsza waluta).
2) Collan Rwothovoyo grający w 🇺🇬ugandyjskim piątoligowym Nantabulirwa One Sports Club został zawodnikiem meczu jednego ze spotkań. W nagrodę otrzymał chleb oraz ogromny jogurt.