1/14 Rok od pełnowymiarowego ataku #Rosja na #Ukraina…Rok od nowego etapu agresji zbrojnej trwającej od 2014. Korzenie wojny sięgają 2010-14. To czas stopniowego niszczenia państwa ukraińskiego. Czas rozbrajania armii, wzmacniania pozycji j.rosyjskiego, dekonstrukcji demokracji.
2/14 Gdy obywatele Ukrainy powiedzieli „STOP” – Rosjanie rozpoczęli realizację przygotowanego wiele miesięcy wcześniej „ostatniego etapu” operacji. Rosjanom udało się zająć Krym. Powtórzono gorzej przygotowany wariant „operacji krymskiej” na Donbasie.
3/14 Rosjanie natrafili na opór "resztek" 🇺🇦armii oraz społeczeństwa. Pomimo bezpośredniego udziału regularnych jednostek SZ 🇷🇺 w danej operacji, pomimo wspierania działań tzw. separatystów przez jednostki artyleryjskie operujące z terytorium Rosji, uderzenie udało się zatrzymać.
4/14 Przerzucone wcześniej na Donbas grupy dywersyjne oraz jednostki specjalne RU przy wsparciu niewielkiej części społeczeństwa Donbasu (większość pozostała pasywna) nie doprowadziły do załamania się ukraińskiej państwowości.
5/14 Warto wspomnieć o prowadzonych w okresie trwania Rew. Godności atakach na proukraińskich aktywistów na obszarze Donbasu. Podległe Rosji elementy „ukraińskich służb” odpowiadały za zabójstwa i pobicia aktywistów np. w Doniecku, starając się zmusić aktywistów do ucieczki.
6/14 Formowany nowy rząd utrzymał się, państwo "nie posypało się" tak jak zakładali Rosjanie. Załamały się RU mity o „państwie upadłym” i „braku tożsamości narodowej” Ukraińców. RU wywołali wojnę, która nie nosiła cech „pełnowymiarowości” pozostając w sferze „działań hybrydowych”
7/14 24 lutego 2022 to dzień otwartego wkroczenia Rosji do wojny przy wykorzystaniu pełnego potencjału militarnego. Tym razem ponownie rosyjskie mity doprowadziły do wyznaczenia błędnych założeń. Rosjanie po chwilowych poważnych sukcesach zaczęli się wycofywać.
8/14 Kijów, Charków… później Chersoń. Rosjanie stopniowo wycofywali się pozostawiając po sobie zgliszcza i zwłoki. Cele strategiczne ataku niezrealizowane. Państwo ukraińskie trzyma się mocno, naród skonsolidowany jak nigdy.
9/14 Front obecnie wydaje się być ustabilizowany. Rosjanie naciskają na wschodzie, lecz to wszystko na co ich stać. Nadal będą uderzać w obiekty cywilne. Będą przy tym straszyć nas uderzeniem atomowym. Będą rozwijać prowadzoną mobilizację. Ale to nie odmieni kardynalnie sytuacji.
10/14 Ukraińcy czekają na sprzęt. Kontrofensywa jest realna. Ona również prawdopodobnie nie odmieni kardynalnie sytuacji, lecz może zatrzymać Rosjan na wschodzie i pozwoli wyzwolić obszary na innych kierunkach.
11/14Wojna prawdopodobnie nie zakończy się w 2023. Po roku tego etapu wojny wiemy jednak, że Ukraińcy nie poddadzą się, a RU nie są w stanie "gwałtownie" odmienić losów wojny. 2023 przyniesie wiele ofiar, lecz może przybliżyć 🇺🇦do zwycięstwa. Czas nie wydaje się grać na korzyść🇷🇺
12/14 Patrząc z perspektywy ostatnich 9 lat, mimo wszystko są powody do optymizmu. To będzie wojna na wyczerpanie, lecz Rosja to nie ZSRS. Jeśli wsparcie ze strony Zachodu będzie się zwiększać (a wszystko na to wskazuje), to Rosjanie stopniowo będą słabnąć.
13/14 Ważnym ogniwem wojny prowadzonej przez🇷🇺 również przeciwko nam, pozostaje front wojny informacyjnej. W PL nadal będą działać prorosyjskie inicjatywy imitujące działania "propokojowe", lecz dla większości Polaków jasnym jest, iż bez porażki🇷🇺 pokój w regionie jest niemożliwy
1/n Zgodnie z przypuszczeniami, wystąpienie W. Putina nie przyniosło żadnych rewelacji. Odświeżono wszystkie kluczowe narracje #Rosja#dezinformacja, które obecnie są rezonowane przez rosyjskie media.
2/n Pomimo tego, że przemowa nadal trwa, "najciekawsze" już prawdopodobnie zaistniało. Warto teraz obserwować jakie przekazy będą najmocniej eksponowane. RU dołożą starań by jak najdłużej przyciągać uwagę świata do Putina, a w ten sposób ograniczać wydźwięk wizyty @POTUS w PL iUA
3/n Obecnie eksponowane są wątki #dezinformacja:
- Rosja została zmuszona do wojny,
- Zachód ponosi odpowiedzialność za wojnę,
- Rosja jedynie broni swoich interesów,
- Rosja stara się zatrzymać wojnę,
- Zachód finansuje wojnę,
1/n Z opóźnieniem dołączam do grona słuchaczy wystąpienia dr Leszka Sykulskiego – na razie bez zaskoczeń.
„W Polsce nie ma wolności słowa… nie da się uprawiać geopolityki…”
„Wydalony z uczelni za poglądy propokojowe i antywojenne”… czysta dezinformacja.
2/n Zarówno w reakcji społeczeństwa jak i Uczelni nie chodzi o aktywność "antywojenną", lecz (jak zakładam) o szerzenie niechęci wobec przedstawicieli narodu ukraińskiego oraz pozorowanie działalności antywojennej -de facto prowadzenie działań zbieżnych z celami #Rosja.
3/n Kwestię pozorności działań antywojennych danego środowiska, które de facto sprowadzają się do ściągania nad Polskę widma wojny objaśniłem w dzisiejszym materiale @PBPaszportu.
1/n Przebrnąłem przez zasadniczą część wygłoszonego w Lublinie "wykładu" dr Leszka Sykulskiego...
Tak, to było traumatyczne przeżycie. Całkowicie zniekształcony obraz rzeczywistości dotyczący wojny na Ukrainie, uzupełniony o teorie spiskowe.
2/n Odniosłem wrażenie, iż słucham jednego z nagrań, jakie pojawiają się na 🇷🇺 kanałach Telegram, w których Rosjanin z "głębokiej prowincji" objaśnia zawiłości polityki międzynarodowej... Ale w tym przypadku mamy do czynienia z ludźmi z "wolnego świata" - co poszło nie tak?
3/n Przejdźmy do listy tez i narracji zbieżnych z #Rosja#dezinformacja i #propaganda, które padły z ust dr L.S:
-w Polsce panuje cenzura,
-działacze „propokojowi” są atakowani (cyt. "Szturmowy atak na wolność słowa! Atakują wszystkich, którzy ośmielają się mówić o pokoju"),
1/14 Z szeregu zagrożeń dot. bezpieczeństwa informacyjnego Polski (w 2⃣0⃣2⃣3⃣ roku) warto wyeksponować kwestię konsolidowania się w Polsce środowiska prorosyjskiego, które na różne sposoby lobbuje w naszej infosferze tezy zbieżne z przekazem Kremla.
2/14 Klaruje się obraz, w którym w naszej infosferze oprócz osób emitujących przekazy radykalne (m. in. o charakterze otwarcie antyukraińskim i antyamerykańskim), coraz większe znaczenie maja „autorytety” medialne lobbujące „miękką propagandę”.
3/14 Owa „miękka propaganda” przejawia się m. in. relatywizowaniem odpowiedzialności Rosji za wojnę oraz podprogowym zrównywaniem kata z ofiarą (Rosji z Ukrainą). Cel działań jest ten sam – sposób wprowadzania przekazu oraz odbiorca inny.
1/3"Myśl Polska" opublikowała materiał odnoszący się do interpelacji @GrzegorzBraun_ dot. ograniczenia dostępu do wspomnianego portalu.
Portal przy tej okazji promuje postać G.Brauna jako "walczącego o wolność słowa", a samą "MP" na źródło "prowolnościowe" i rzekomo "niezależne"
2/3 W odpowiedzi na wątpliwości @GrzegorzBraun_ przytaczam kilka przykładów działalności "MP" z zakresu wprowadzania do PL infosfery przekazów #Rosja#dezinformacja:
-
1/4 #Russia#propaganda constructs disinformation messages about "Polish mercenaries". This time, the proof of their “presence in #Ukraine” is Polish documents which were found in the car on the front line in Ukraine (vehicle history card).
2/4 However Russians do not know that the data contained in the document prove that the car belonged (before car came to Ukraine) to a woman born in 1936 - quite a “serious age” for a mercenary…
3/4 The Russians are trying to expose the topic of "Polish mercenaries" to convince that in Ukraine is going a "war with #NATO" (@NATO_PASCAD). They "explain" the reasons for their defeats in that way – narrative: “we fight with the entire West, not only with Ukraine".